Zastanawia mnie zawsze jedno. Skoro nie da się rzeźbić brzucha przy jednoczesnej diecie na masę, to niby jak można stosując diete na brzuch nie chudnąć z mięśni?
Piszecie że na brzuch trzeba diety o ujemnym bilansie kalorycznym, a na mase potrzeba diety o dodatnim. Więc albo odchudzamy brzuch, albo pakujemy w górne partie mięśni. To teraz niby jakim cudem ja widzę kulturystów z ogromnymi mięśniami grónych partii oraz brzucha? Jak to jest możliwe? Najpierw pakowali klate a potem chudli na brzuch w efekcie czego klatka zrobila im sie troszke mała, ale za to ujawnił się brzuch?
Jak to jest z tym brzuchem i dietą?
Piszecie że na brzuch trzeba diety o ujemnym bilansie kalorycznym, a na mase potrzeba diety o dodatnim. Więc albo odchudzamy brzuch, albo pakujemy w górne partie mięśni. To teraz niby jakim cudem ja widzę kulturystów z ogromnymi mięśniami grónych partii oraz brzucha? Jak to jest możliwe? Najpierw pakowali klate a potem chudli na brzuch w efekcie czego klatka zrobila im sie troszke mała, ale za to ujawnił się brzuch?
Jak to jest z tym brzuchem i dietą?
Pozdrawiam.
Krzysztof Piekarz
