aero na czczo to nie byl dobry pomysl, caly dzien po tym czulam sie zmeczona, never again:P
dzisiaj w sklepie kolo mnie wyczailam ze maja sardynki w puszce w promocji (2,39zl za 90g ryby- co prawda w oleju, ale coz tam, zawsze go mozna odlac), zasmakowaly mi, jutro kupie z 10 sztuk, bede miala na dlugo, a drugiej takiej promocji miec na pewno nie beda
miska i trening, mierzylam sie z ciekawosci dzisiaj, nic sie nie zmienilo, ale nie nastawiam sie w tym cyklu na nic szczegolnego przez ten sztucznie wywolywany cykl:)
przeraża mnie to, ze w przyszlym treningu bede miec 3 serie, uf, boje sie
btw, w sobote jade na slub do kolezanki, w niedziele chyba nie dam rady isc na silownie, w zwiazku z tym ktoras może z was mi doradzi, czy isc jutro wieczorem i zrobic
trening silowy i aero, czy tylko aero wg planu i kolejny dopiero w pon?
aha i nie jestem w stanie zginac nog z ciezarem wiekszym niz 30kg(ale to poki co;-P)
