Nie garbię się i mam lekką skoliozę, czasem mnie boli odcinek lędźwiowy jak się położę na prostym łóżku ale po siłowni nigdy, tylko od zasranego krzesła od kompa. W gimnazjum rzeczywiscie bolał mnie cały kręgosłup, tutaj mam na myśli pierwszą klasę, ja byłem dość wysoki jak na wiek i bardzo chudy mięśni brak wtedy chodziłem na prawdę mocno zgarbiony, teraz jest dużo lepiej i kręgosłup nie boli mam wrażenie że odkąd chodzę na siłownie mój kręgosłup ma się dużo lepiej, z tego co się to nie ma żadnych przeciw wskazań ku siłowni bo właśnie w gimnazjum miałem te problemy z postawą co za tym idzie dużo wizyt lekarskich i badań. Ale żeby nie było że nie mam potwierdzenia po rozmowie z rodzicami idę do ortopedy prywatnie lekarz bardzo dobry leczy polską reprezentację piłkarską
Więc nie będę musiał tłumaczyć co to martwy ciąg, co do pasków więc się w nie wyposażę bo u mnie technika w mc kuleje za sprawą "nie pełnego chwytu" Na sile uścisku nie zależy mi bardzo ;)
Więc nie będę musiał tłumaczyć co to martwy ciąg, co do pasków więc się w nie wyposażę bo u mnie technika w mc kuleje za sprawą "nie pełnego chwytu" Na sile uścisku nie zależy mi bardzo ;)
Skoro kuleje technika i masz słaby chwyt, to właśnie dlatego robisz martwy bez pasków i małym ciężarem. Techniki się nie uczy dużymi ciężarami, za nie się bierze jak technika jest już opanowana. A gdy jest i technika i nawet mocny chwyt + magnezja nie pozwalają dalej podnosić bez mieszania chwytu, to wtedy właśnie ubiera się paski. Si? 

nie ma się czego dygać
. Lecz sztangę 