Teraz mozna znalezc wszelkie wypmysly i pomysly jakie tylko da sie wymyslec Nie chodzi o sama kontuzjogennośc treningu ale generalnei miesnie brzucha cwiczone codziennie to nic szczegolnego sa to miesnie wytrzymale bo pracuja ZAWSZE, gdyby nie pracowały to bys sie przewróciła, druga sprawa ze dodatkowe spinanie ich w nieskonczonosc powoduje przykurcze i problemy z krzyzem oraz miesniami karku i niestety akurat osoby trenujace SW ktore maja takiego fizia z ich cwiczeniem maja czesto problemy z krzyzem, wiec ich opinia nie jest miarodajna. Dla miesni brzucha tak jak kazdych innych starcza w zupelnosci dodatkowy trening raz w tygodniu by je ładniej ukształtowac
Jeden plus że codziennie biegałam 30min na czczo i 30-60min wieczorem więc nie powinno mi się za dużo odłożyć?
Mieliśmy wyjechać w niedzielę/poniedziałek, a pojechaliśmy dzisiaj. Nie było czasu pobiegać, ani nic normalnie zjeść. W nocy nie było czasu spać, więc o 12 się obudziłam i pierwsze co usłyszałam to że za dwie godziny wyjeżdżamy i mam się przygotować
Nie zdążyłam zjeść śniadania, tylko dwie bułki w kauflandzie kupiłam po drodze, a jak dojechaliśmy to ktoś musiał iść do sklepu po coś na obiad
, a na kolację makrelka + kawałek bułeczki z masełkiem żeby podbić tłuszcze. Chciałam pobiegać ale ,,jest już późno i nie będę po lesie łazić", tak więc jutro odrobię i dwa razy się wybiorę nową trasą.

Wróciliśmy po 20 i byłam tak głodna że nie mogłam się najeść...