Witam, postanowiłem założyć dziennik który ma być mobilizacją dla mnie. Moje metody będą trochę eksperymentalne a mianowicie będę ćwiczył tylko w sobotę i niedzielę, podział góra/dół. Dieta low carb na razie, 3000 kcal. Już tłumaczę czemu taki wybór. Trening w weekend dlatego że w tygodniu nie pozwala mi na to praca. Dieta low carb dlatego że zawsze miałem oponkę na brzuchu i łatwo mnie zalewam, a poza tym nie jestem w stanie wciskać w siebie tyle węgli, szczególnie teraz w lato jak jest gorąco. Pracuję na dachach więc warunki są ekstremalne niekiedy. Dodam że mieszkam w Toronto gdzie w lato jest bardzo gorąco ze względu na wysoką wilgotność powietrza więc na dworze jest niekiedy jak w saunie :) Dietka już wprowadzona od kilku dni więc zobaczymy jak to będzie.
Staż to można powiedzieć że coś koło roku z mniejszymi i większymi przerwami. Efekty raczej mizerne ze względu na to że olewałem dietę a i alkoholu nie odmawiałem (ach te dachy...). Druga sprawa to brak sprzętu. Od teraz się to zmieni, sprzęt jest, dieta też a wódeczka tylko raz na jakiś czas. Jutro wkleję jakąś dane o sobie oraz zdjęcia a także plan którym ćwiczyłem i nowy. Dziennik nie będzie aktualizowany codziennie ze względu na brak czasu.
Staż to można powiedzieć że coś koło roku z mniejszymi i większymi przerwami. Efekty raczej mizerne ze względu na to że olewałem dietę a i alkoholu nie odmawiałem (ach te dachy...). Druga sprawa to brak sprzętu. Od teraz się to zmieni, sprzęt jest, dieta też a wódeczka tylko raz na jakiś czas. Jutro wkleję jakąś dane o sobie oraz zdjęcia a także plan którym ćwiczyłem i nowy. Dziennik nie będzie aktualizowany codziennie ze względu na brak czasu.
Krzysztof Piekarz





A co do MC to chyba nie musisz go nigdzie dawać, bo masz RDL w niedziele . Jakby udało Ci się jeszcze w piątek znaleźć troche wolnego to ten plan mógłby wchodzić w gre 

powodzenia, bede wpadał.