Witam. Ogólnie od 2 lat ćwiczę na "sucho" nie zażywając praktycznie żadnych supli oprócz zakupionego w Grudniu Gain bolic 6000- 4 kg. Jeżeli chodzi o dietę to może od grudnia trzymam typowo kurakowo- ryżowo- rybną dietę ale mój żołądek powoli zaczyna się buntować taką ilością jedzenia. Po zjedzeniu 3 kg gainer'a moja masa wzrosła może o jakieś 4 kg ( przez 6 m-c ). Słabo. Siła też nie za bardzo. Chciałbym zasięgnąć w tym momencie Waszej rady: co dalej ? Tak sobie myślę, że na kreatynę chyba jeszcze za wcześnie a zresztą nie zależy mi jakoś na szybkim "spuchnięciu". Co prawda, masy to by mi się przydało, bo przy wzroście 183 ważyć 74 kg to lekka porażka (podręcznikowy ektomorfik).
Wiem, rozumiem, stosuję dietę bo ona najważniejsza. Ale...,
co do tego? Na może lepszą regenerację mięśni, jakieś białko i do tego bcaa ? Poproszę o podpowiedź i wskazanie konkretnych produktów (cenowo można zaszaleć(tylko bez przesady))i przepraszam jeżeli zadaję pytania, które pojawiały się już wcześniej na forum ale tylu ton stron nie mam czasu czytywać, wole iść poćwiczyć :]
Wiem, rozumiem, stosuję dietę bo ona najważniejsza. Ale...,
co do tego? Na może lepszą regenerację mięśni, jakieś białko i do tego bcaa ? Poproszę o podpowiedź i wskazanie konkretnych produktów (cenowo można zaszaleć(tylko bez przesady))i przepraszam jeżeli zadaję pytania, które pojawiały się już wcześniej na forum ale tylu ton stron nie mam czasu czytywać, wole iść poćwiczyć :]
Krzysztof Piekarz
