Witam czytałem kilka tematów , ale nadal mam problem z dostosowaniem do siebie diety . Mam duże problemy z niedowagą , a mianowicie ważę 58kg , przy 183cm wzrostu , mam 17 lat. Jem dosyć dużo i często , ale mimo wszystko nie mogę przytyć . Mam w planach pod koniec czerwca zakupić ławeczkę do ćwiczeń z gryfem , dlatego postanowiłem trochę wcześniej się odpowiednio do tego przygotować , czyli przede wszystkim przytyć. Trochę wcześniej biegałem więc teraz mam zamiar wrócić do tego(poniedziałek, środa, piątek). Myślę że puki nie mam ławki to mógłbym zacząć od pompek.
A wracając do diety , nie lubię warzyw , ale jestem w stanie to zmienić i zacząć je jeść , ale to też nie wszystkie. Dużo jadam sera żółtego , biały też ale to już rzadziej. Owoce bardzo lubię , więc im więcej ich w diecie tym lepiej . Do szkoły biorę przeważnie 4 kromki spawane z białego pieczywa przeważnie ze szynką . Na kolację dużo jadam , często jajecznice na kiełbasie . Na obiady za dużego wpływu nie mam gdyż żaden ze mnie kucharz , więc gotuje je mama lub siostry.
Na śniadanie jem często płatki kukurydziane na mleku .
Wiem zapewne że moje jedzenie pasowało by całkowicie zmienić , byle by było zjadliwe i łatwe w dostępie , czyli żeby nie było w diecie żadnych skomplikowanych składników.
Jadam:
1 posiłek o 6 rano
potem 4 kromki podczas pobytu w szkole od 9 do 14 , często o 11 jadam jakiegoś owoca , gdy idę do sklepu na długiej przerwie .
Po powrocie do domu czyli o 16 jem obiad , codziennie coś innego
Następnie koło 20 na kolację jem około 4 kromki (białe pieczywo)
i nieraz (nie zawsze) około 23 coś jeszcze zjem przed snem .
Mam nadzieję że ktoś pomoże ułożyć dietę, może nawet cykl początkowych ćwiczeń bez odpowiedniego sprzętu , a potem ją zmienimy jeśli będzie potrzeba .
A i może to też ważne , gdy już zakupię ławkę , mam w planach kupić też białko .
A wracając do diety , nie lubię warzyw , ale jestem w stanie to zmienić i zacząć je jeść , ale to też nie wszystkie. Dużo jadam sera żółtego , biały też ale to już rzadziej. Owoce bardzo lubię , więc im więcej ich w diecie tym lepiej . Do szkoły biorę przeważnie 4 kromki spawane z białego pieczywa przeważnie ze szynką . Na kolację dużo jadam , często jajecznice na kiełbasie . Na obiady za dużego wpływu nie mam gdyż żaden ze mnie kucharz , więc gotuje je mama lub siostry.
Na śniadanie jem często płatki kukurydziane na mleku .
Wiem zapewne że moje jedzenie pasowało by całkowicie zmienić , byle by było zjadliwe i łatwe w dostępie , czyli żeby nie było w diecie żadnych skomplikowanych składników.
Jadam:
1 posiłek o 6 rano
potem 4 kromki podczas pobytu w szkole od 9 do 14 , często o 11 jadam jakiegoś owoca , gdy idę do sklepu na długiej przerwie .
Po powrocie do domu czyli o 16 jem obiad , codziennie coś innego
Następnie koło 20 na kolację jem około 4 kromki (białe pieczywo)
i nieraz (nie zawsze) około 23 coś jeszcze zjem przed snem .
Mam nadzieję że ktoś pomoże ułożyć dietę, może nawet cykl początkowych ćwiczeń bez odpowiedniego sprzętu , a potem ją zmienimy jeśli będzie potrzeba .
A i może to też ważne , gdy już zakupię ławkę , mam w planach kupić też białko .
Krzysztof Piekarz