Brałem już chyba większość mocnych spalaczy na rynku poczawszy od thermal pro (ten z ECA) po obecne cuda mamy (która notabene ma mało efki i wcale dobrze fatu nie pali, a bardziej po głowie trzepie. Obecnie jak gdzieś dorwiesz to polecam hellburner hardcore (czy jakos tak, w białym opakowaniu) po pierwszej porcji żałowałem że tylko popiłem 1 szklanka wody, po drugiej porcji przed treningiem dosłownie lała się ze mnie woda, grzanie jak na dobrym starym thermalu, nie ryje beretu co uważam za spory + (ciekawe co tam siedzi na prawde)
lub jesli zależy Ci na pobudzeniu i hamowaniu łaknienia to polecam BPI RX6 w starej wersji 45kap. z geranium w składzie
lub jesli zależy Ci na pobudzeniu i hamowaniu łaknienia to polecam BPI RX6 w starej wersji 45kap. z geranium w składzie
bez 1.3 nie ma zjazdów jak po blec m czy hell f ... ale czuć go B dobrze Czuje ze zrobi furorę w PL Zresztą niedługo bedzie testowany w tym dziale.Drogi to NutraStar Labs - Ephedren i Pure Ephedren RX25 .ale tak jak hell f zawieraja 1.3
co niektórym przeszkadza Red Line od VPX tez godny uwagi No chyba ze lubisz trzęsące sie dłonie to hell f choc jak dla mnie jest za mocny
