hmm znowu wypiska z całego weekendu:P
piątek-zrobiłem 4 rundy bear complex i stwierdziłem, że jednak nie będe tego robił bo mnie nadgarstki bolą

więc zrobiłem potem wiosło nachwytem rampa 10 50/60/70/80/90, popompowałem bicka i zrobiłęm wznosy nóg i spiecia w ss
wieczorem oczywiśćie impreza, jakzeby innaczej
w sobote z godzinke na rowerze spedzilem, niezbyt intensywna jazda
niedziela 1.5h piłki nożnej
dzisiaj
A
1.dipsy x8/x8/x7/x6
2.wl skos hantle rampa 10 18/20/23/25x7
3.wyciskanie hantli siedząc rampa 10 15/18/20/23x8
4a.unoszenie bokiem 3x10x13kg
4
b.unoszenie w opadzie 3x10x13kg
5.prostowanie z liną rampa 10 10/12.5/15kg
6.kick back 2x10x10kg
dipsy cos ostatnio gorzej, ale możę dlatego że głeboko schodze, reszta nawet sie zdziwilem ze tak fajnie szło
ogólnie to zszedłem po 4 tyg "wysokich" repów na 10 powt, ogólnie jeszcze 2-3 tyg tego planu stopniowo schodząc z powtórzeń, a potem nowy plan, pewnie push/pull
Waga chyba stoi od początku redu

ale w pasie z 2 cm mniej, chyba zaczne troche mniej szamac, choc i tak jjem malo
Dzieki adzik
