Zacząłem stosować spalacz Thermo Speed Extreme firmy Olimp.
Brałem tak jak pisało na opakowaniu czyli 1 tabletka przed sniadaniem i 1 przed treningiem jednak zauważyłem zawroty głowy, ucisk w klatce piersiowej i dziwne kołatanie serca. Odstawiłem spalacz i jest wszystko ok. w tamtym roku brałem Therm Line II i nic mi nie było. sprawdzilem skład i okazuje się że w 1 dawce TSE jest PIĘĆ razy więcej Tyrozyny niż w Therm line II.
Czy możliwe, że to tyrozyna tak na mnie wpływała?
Proszę o konkretne odpowiedzi na moje pytanie po przeczytaniu powyższego tekstu.
Pozdrawiam
Brałem tak jak pisało na opakowaniu czyli 1 tabletka przed sniadaniem i 1 przed treningiem jednak zauważyłem zawroty głowy, ucisk w klatce piersiowej i dziwne kołatanie serca. Odstawiłem spalacz i jest wszystko ok. w tamtym roku brałem Therm Line II i nic mi nie było. sprawdzilem skład i okazuje się że w 1 dawce TSE jest PIĘĆ razy więcej Tyrozyny niż w Therm line II.
Czy możliwe, że to tyrozyna tak na mnie wpływała?
Proszę o konkretne odpowiedzi na moje pytanie po przeczytaniu powyższego tekstu.
Pozdrawiam
Krzysztof Piekarz