Tydzień temu rozpocząłem redukcje z koniu. Dostałem dietkę, rozpiskę jak i co ćwiczyć i jazda. Bywały różne diety, ćwiczenia kiedyś ale efektów brak. Teraz ostry zapał jest i wola walki.
Start wagi z poziomu 130kg
Dietkę stosuję od tygodnia, ale nie miałem wcześniej czasu na opisywanie wszystkiego. Zacznę więc od dziś, czyli dzień 7 zatytułowany w diecie: Dowolność :)
Dzień 7
Śniadanie 9.00
Chleb pełnoziarnisty 2 kromki
Ser mozarella, pomidorek
Obiad 13.00
Kasza jęczmienna, kotlet z piersi z kuraka z warzywami, szpinak, kapustka zasmażana, sałatka z pora.
Posiłek 3 17.00
Naleśniki Low Carb 2szt
Posiłek 4 23.00 ...
Serek wiejski z tartym jabłkiem, migdałami i cynamonem.
To apropo jedzenia.
Na siłownie chodzę codziennie z tym, że 3x mam trening na cięzarach a reszta to aeroby.
Dzisiaj dzień ``luzu`` tj:
Orbitrek 10min - 1,5km
Ping pong - :P
Brzusio też pokatowałem troche.
Na koniec bieżnia 30min - HILL - 10-15stopni w górę, marsz 5-6km/h, chwilę lekki trucht - lało się jak ze świni ze mnie.
Generalnie czuje się dobrze, zeszlo w sumie 2,5h. Czuje, że ciągle chcę więcej. Jakieś 2h po siłce taka senność mnie wzięła, że bez kawy nie obeszło się. Do teraz jakos siedze ;)
Czy ktoś może polecić coś zdrowego żeby większą pompę mieć na siłowni ? Bo wychodzę styrany ale czuje, że jeszcze mam ochotę na więcej ;]
Podsumowując:
Zdjęć jedzenia nie będę wrzucał bo nie chce mi się to raz, a dwa nie mam czasu ( praca w aucie od pon się zacznie)
No to na tyle dziś ;]
P.S. Zdjęcia robione jakiś czas temu ( ok miesiąc), w tle widać jeszcze niezdrowe odżywianie się ;]

Jeżeli masz listę 10 najlepszych,to 9 możesz skreślić. Jestem JA i nie ma nikogo więcej.
Krzysztof Piekarz
