Szacuny
3
Napisanych postów
89
Wiek
36 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
2987
Mayweather vs Cotto, walka równie ekscytująca, o ile nawet po ostatniej walce Pacmana, nie bardziej niż Pacquiao vs Mayweather. To byłby pokaz technicznego boksu z innej planety, coś pięknego.
So close, no matter how far
Couldn't be much more from the heart
Forever trusting who we are
No, nothing else matters
Szacuny
399
Napisanych postów
15594
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
91830
Obejżałem w końcu powtórkę i choć nie zgadzam się ze wszystkimi tu zamieszczonymi komentarzami, w szczególności co do jednostronności pojedynku, to jednak w wiekszości "wasze" zachwyty są jak najbardziej na miejscu, piękna pod względem taktyczno-technicznym walka a od strony Margaryny pokaz serca i odporności na ciosy, gdyby nie kontuzja po zderzeniu głowami to naprawde mogło by być różnie tj. ostatecznie Margharito mógłby urwać parę ładnych rund Cotto.
Szacuny
5
Napisanych postów
771
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
18865
Cieszę się z wyniku bo wyjątkowo nie trawię Margarito. Swoją drogą od kiedy zaczęli go pilnować żeby sobie nie sypał "cementu" do rękawic to jakoś nie udało mu się wygrać żadnej większej walki.
Szacuny
18
Napisanych postów
4847
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
40994
OBELX zostały dwie rundy to końca walki a Margarito na pewno robił się coraz to wolniejszy i to było widać. Cotto wyprzedzał go swoimi celnymi kontrami. Wydaje mi się ,że nic wielkiego Antonio by nie wykombinował. Już bardziej bym uważał, że to Miguel może zachwiać Meksykaninem pod sam koniec pojedynku.
bokser7393 wiadomo 100% pewności nie mam ale ja np tak uważam, że gips był kluczem do toczenia największych walk w karierze Margarito. Nie było by dla mnie zaskoczeniem gdyby okazało się ,że Antonio stosował gipsowe bandaże już w walce z Paulem Williamsem czy nawet wcześniej...
Szacuny
19
Napisanych postów
4645
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
16509
Cotto vs Pacman trochę jeszcze mam niesmak po ostatniej walce, ale Cotto wydaje się teraz mocniejszy. Wystarczy popatrzeć na twarz Margaryny. No ale najpierw trzeba trafić a z tym jest ciężko u Cotto jeśli chodzi o walkę z Pacquaio. Każdy przekreślił Pacmana po walce z Marquezem, a mi się wydaje, że Pacman po prostu nie dał sobie rady ze stylem Marqueza. Meksykanin obrał doskonałą taktykę pod Pacmana i efekty widzieliśmy w ringu. Cotto nie ma tej szybkości co Marquez, jego atutem jest siła, a Pacman świetnie daje sobie radę z takimi pięściarzami. Wolałbym tą pierwszą opcję z Mayweatherem. Zawsze to coś nowego.
Szacuny
5
Napisanych postów
771
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
18865
Nie sądzę żeby to był zwykły gips - nie wiem dokładnie co, ale skoro Margarito wyłapał za to dyskwalifikację to jak mówi Natanek "coś musi być na rzeczy"
Swoją drogą śmieszna ta dyskryminacja na rok kiedy większość bokserów z czołówki walczy 1-2 razy w roku.
Szacuny
399
Napisanych postów
15594
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
91830
OBELX zostały dwie rundy to końca walki
Zderzenie głowami było wcześniej, nie w 9 rundzie.
Ale imho Margaryna dobrze bił na korpus to był majstersztyk. Wyeliminował silną broń Cotto samemu ją stosując. Zresztą jak pisałem wcześniej Cotto inteligentnie nie powtórzył błedu z ostatniej walki, tj unikał zwarcia i półdystansu, a to było kluczem do zwycięstwa Margaryny w poprzedniej walce, a nie gips .