@Venc1Lq - tam zaraz ogromne, dziś namierzyłem 41 i 40,5
(+1cm przez listopad) Ale fakt, w stosunku do reszty na pewno niezbyt proporcjonalne. Dzięki za wpis, chociaż przez Ciebie straciłem sporo tekstu w edycji posta i trzeba skrobać jeszcze raz
Poszło 110 na płaskiej. Cieszy, zwłaszcza że poprzedni maks to 100 zrobione jakoś na początku września. Wydaje mi się, że całkiem fajny progres jak na "na sucho"
To w zasadzie jedyny maks jaki mam zmierzony, reszta ciężarów do których będę się odnosił po cyklu:
francuskie sztangą - 35kg na serie
biceps sztangą - 10x30, 8x35, 8x40, 6x45 (neg) - to z dzisiaj
wyciskanie na barki bodajże 52kg ostatnia seria szła - 8 powt.
Jeszcze jutro trening nóg (wcześniej niż zwykle) i startuję ze Stormem i Shockiem (ten drugi dopiero w pon przed treningiem). Ciekaw jestem rezultatów, zwłaszcza że i aktualny progres bardzo mi się podoba.
I obiecane zdjęcie:

(+1cm przez listopad) Ale fakt, w stosunku do reszty na pewno niezbyt proporcjonalne. Dzięki za wpis, chociaż przez Ciebie straciłem sporo tekstu w edycji posta i trzeba skrobać jeszcze raz
Poszło 110 na płaskiej. Cieszy, zwłaszcza że poprzedni maks to 100 zrobione jakoś na początku września. Wydaje mi się, że całkiem fajny progres jak na "na sucho"
To w zasadzie jedyny maks jaki mam zmierzony, reszta ciężarów do których będę się odnosił po cyklu:
francuskie sztangą - 35kg na serie
biceps sztangą - 10x30, 8x35, 8x40, 6x45 (neg) - to z dzisiaj
wyciskanie na barki bodajże 52kg ostatnia seria szła - 8 powt.
Jeszcze jutro trening nóg (wcześniej niż zwykle) i startuję ze Stormem i Shockiem (ten drugi dopiero w pon przed treningiem). Ciekaw jestem rezultatów, zwłaszcza że i aktualny progres bardzo mi się podoba.
I obiecane zdjęcie:

) Więc staram się je ćwiczyć w miarę lekko, żeby nie rosły jak szalone bo majać te pare kilo fatu więcej już był problem z jeansami (zdaję sobie sprawę, że przysiady robi się nie tylko po to, żeby nogi rosły).