Chciałem coś napisać otworzyłem nawet mądre książki ale dałem sobie spokój dlaczego??
1.Kim jest nasz przysłowiowy KOWALSKI - cieżko znaleść prawde nie wiedząc dla kogo jest szukana (czasem antos zwraca uwage na to) czy to wysportowany młody człowiek (może wybiegany na boisku a siady to jego życie) może ma problemy zdrowotne (różnego rodzaju wady postawy ) a może jest po urazie , kontuzji , może chce zostań sprinterem a może kulturystą NIEWIEM???
U kogo sie sprawdzi zakres 5x5 , a u kogo metoda powtarzania gdzie zakresu windują daleko do góry w jakim momencie i sytuacji co dla kogo okaże sie dobre.
a jeszcze inaczej co kto mógł na początku drogi przyswoić a czego nie dało rady . wiec kim jest KOWALSKI???
ANTOŚ- metoda wielokrotnego powtarzania jest dobra dla uzyskania hipertrofii - ok , dla techniki (sytuacja obojętna - praca jest bez wytchnienia ) - brak precyzji, co do wysiłku bardzo wysoki, i teraz
rzeczywiście zaczynasz poniżej aktywacji wszystkich włókien , z czasem wolnokurczliwe padaja i angazujesz szybkokurczliwe, ale cieżar na którym jedziesz daje słaby sygnał na układ nerwowy a to właśnie tam generujesz siłe, sygnał z mózgu do CUN i odpowiedz z CUN do mózgu momentalna. napewno metoda wpływa ta budowe wytrzymałości co pozniej przekłada sie na siłe. nie przekonuje mnie twój argument że stanełeś na 125 i zeszłeś na dół , bo dla mnie sprawa prosta zaniżyłeś cieżar podniosłeś wytrzymałość ogólną w konkretnym boju co pozniej przełożyło sie na przełamanie progu.
AUTOPSY
"ćwiczenia rehabilitacyjne/prehabilitacyjne"- pewnie w dzisiejszym świecie wiekszość młodziezy jest pokrzywiona wiec tu i uwdzie pasuje zadziałać by wada sie na starość lub wraz z treningiem nie pogłebiała.
"wysiłek maksymalny"- metoda trójboistów bardzo dobrze przystosowuje układ nerwowy do przeciażenia, ale moze prowadzić do problemów z powodu intensywnego wysiłku co wiadomo może sie skonczyć urazem lub kontuzją , nie zawsze ta metoda okaże sie skuteczna.
"ćwiczenia dodatkowe/pomocnicze/hipertoficzne" - tego troche nie rozumiem kiedy jak i gdzie ????
wydolność - a pewnie bez tego kaleki nam rosna na siłowniach.
każdy trening powinnien być poprzedzony rozciaganiem dynamicznym a zakonczony statycznym.
Kemper_
Wiekszość osób łapie stagnacje bo popełnia podstawowy bład mota sie w treningu , jak a tak jak na początku olał temat jedzenie i regeneracja bo treningi były lekki przyjemne i mógł lecieć na melanż zaraz po to z czasem temat jest cieższy a jedzenia i wypoczynku dalej brak , zaczynaja płakać że geny że tamto że koks no i słychać jeden wielki SZLOCH a żeby maszyna sie poruszała tak samo jak udoskonalamy metodyke trening itd tak samo z tym na równo powinno iść ODZYWIANIE I REGENERACJA rok temu wystarczał mi dobry sen dziś musze sie dobrze spać , zażywać porzadnych kąpieli z dodatkami , pamientać zawsze o rozciaganiu i już w niedziele regularnie udać sie do SAUNY.
wszystkie te czynniki idą równo.
i tu wracajac do początku czy to bedzie MARK RI..... itd heh czy ktoś inny kogo ten program bedzie u osoby początkujacej nie bedzie miało to tak bardzo wazne znaczenia bo te osoby musza pracować nad fundamentem NOGI WRAZ Z STABILIZATORAMI brzuch - prostownik dopiero jak rdzeń zostanie odpowiednio wzmocniony moga iść dalej , prosze spojrzeć ilu już przypłaciło nawet znajomych szybko
przyrost masy który nie poszedł wraz z SIŁA , nadmuchane misie które są już na tym momencie że boja sie podchodzić do konkretnych bojów że IM TAM COŚ STRZELI.
i dla mnie nie ma tu znaczenia SPLIT , FBW itd ma pracować na tym co teraz jest dla niego dobre czyli na konkretnych ćwiczeniach złożonych które pomoga mu zdobyć podstawa sprawność fizyczną , zabezpieczyć sie przed kontuzją , urazem , i wpłynąć na jego postawe , zniwelować wady jeśli jest tego potrzeba.
konkretna metoda pod konkretna osobe - kim jest KOWALSKI??
POZDRAWIAM - tak na początku coś od siebie, musze sie zapoznać bardziej kilka razy przeczytam i zaanalizuje filmy które podaleś tym bardziej przyznaje sie że sam co trening ogladam instruktaż bo moje siady słaboo- duże jeszcze roboty.
przepraszam za błedy ortograficzne