Ja niestety uważam, że problem jest po dwóch stronach, po pierwsze dziennikarze nie traktują go poważnie jako sportowca, zadają kretyńskie pytania typu biceps 60cm?, itp., zamiast zapytać czym jest kulturystyka, jak się ją uprawia, dla kogo, wiadomo, zapytać więcej o hardkorową paczkę, ale z drugiej strony Burneika też ze wszystkiego zejdzie na to, że rano zjadł sztejka.
O kulturystyce nie rozmawia się w TV na poważnie, nie zapraszają kulturalnych i inteligentnych zawodników takich jak
Radek Słodkiewicz, Michał Karmowski, Piotrkowicz, którzy w klarowny i jasny sposób odpowiedzą na różne pytania dotyczące dyscypliny, diety, konkursów, a nie walną, że trzeba jeść stejki. Nudne się to robi, i wg. mnie nie ma żadnego wpływu na promocję dyscypliny.