Więc…
Organizacja jak co roku pozostawia wiele do życzenia.
W sobotę o od godziny 11 do 13 odbywała się weryfikacja zawodników. Ja i Tomek Błaziak oczywiście jako osoby mające zawsze czas przyjechaliśmy parę minut po 12
( w tamtym roku też jechaliśmy we 2 ponieważ startujemy z tego samego klubu)
Zanim się rozpakowaliśmy to już musieliśmy stawać na weryfikacji.
Spóźnienie było spowodowane późnym wyjazdem i kręceniem się po tym Zabrzu jak rok temu, nie mogliśmy trafić.
Po 13 sędziowie poszli sobie na obiad zamiast zacząć imprezę wcześniej bez żadnych opóźnień.
Wszystko zaczęło się po 15. Najpierw wyszły Fitneski potem Panowie.
Na Mistrzostwach w sobotę nie było zbyt wielu kibiców i wszystko wydawało się takie ubogie. Impreza skończyła się koło 18 z tego co pamiętam.
W niedzielę za to było ciekawiej, zjechało się wiele osób już na II część Mistrzostw. Wszystko zaczęło się też w niedzielę z jeszcze większym opóźnieniem niż w sobotę.
Główną atrakcją dnia był Puchar Polski – oj działo się !!!
Na Puchar zjechało się naprawdę już dużo osób aż zbrakło miejsc siedzących , niektórzy stali żeby zobaczyć te wszystkie pokazy, a było na co popatrzeć.
Niesamowicie wyglądał Marek Olejniczak i
Andrzej Kołodziejczyk , zawodnicy najcięższego kalibru !

!! Olejniczak ważył 110 kg

!!!
Stali obok nich w OPEN : Błaziak , Bobrowski , Potocki i Lech.
6 był Potocki , 5 Błaziak ( bardzo się Tomek ucieszył wygrywając z nim bo zawsze przegrywał , oznacza to że zrobił spory progres)
Kolejni byli bobrowski i Lech ( uważam że zawodnicy na tym etapie powinni wyglądać lepiej ale być może dopiero pokażą formę na mistrzostwa Świata). Potem był Olej i absolutnym mistrzem został Kołodziejczyk.
Ci zawodnicy robią ogromne wrażenie na żywo,

Nie widziałem na żywo większych zawodników niż tych 2 z czołówki, wcześniej wydawał mi się Adamski na żywo największy ale jak ich zobaczyłem to……
Byli tam jeszcze inni duzi zawodnicy jak Piotrkowicz , na żywo nie robi takiego wrażenie jak na scenie , mówiąc szczerze byłem zawiedziony widząc go w tym rozmiarze co był, na scenie wydaje się o 30%!!! większy !!!
Ciekawą atrakcją imprezy były również targi na których wiele firm promowało swoje odzywki np.( Mr.Big , VitalMaX, FA, Aminostar( który był sponsorem głównym) , i inne stoiska na których można było kupić ubrania , brazery, slipy startowe a nawet można było skorzystać za niewielka opłata z „solarium natryskowego” gdzie można było nałożyć warstwę brązera.
Prawie wszystkie firmy rozkładały do degustacji swoje suplementy , najczęściej batony białkowe, białka, gainery lub napoje węglowodanowe. Przyjechała nawet ekipa z MD, nakręcali całą imprezę i prowadzili wywiady z zawodnikami.
Nagrody w tym roku nagrody nie były zbytnio rewelacyjne i mówiąc szczerze z tym nagrodami robi się z roku na rok coraz gorzej. W tamtym roku można było chociaż na Pucharze wygrać nagrodę za układ dowolny ( 1000zł) i za I miejsce w Pucharze (1500zł) + nagrody rzeczowe od firmy QNT( wreczał je Arkadiusz Szyderski)
W tym roku nie było nagrody za układ dowolny , nagroda na Pucharze wynosiła zaledwie 600zł + nagrody rzeczowe od firmy QNT (czyli torba z nagrodami)
Miłym dla mnie zaskoczeniem było zobaczyć trochę znajomych twarzy w tym Kamila Kluszczyńskiego

który przyjechał pokibicować ;)
I tak jak już wcześniej wspomniałem atmosfera mimo zimna panującego na sali była bardzo miła i wszyscy świetnie się bawili ;)


