Nie martw się. Teraz najważniejsze jest, abyś zaczęła jakoś normalnie wychodzić z tej głodówki. Ja tydzień temu zaczęłam dokładnie taką sama dietę jak Tobie Szefowa zaproponowała i jestem naprawdę zadowolona z dotychczasowych rezultatów.
A wcinać możesz rybki, mięso (też tłuste), jajka. Tłuszcze to z masła, oliwy, smalcu. Warzywa tylko zielone: brokuły, szpinak, sałaty, kapusta i ich nie wliczałam do bilansu. No i ja miałam nie jeść w ogóle nabiału, ale nie wiem jak będzie u Ciebie.
A wcinać możesz rybki, mięso (też tłuste), jajka. Tłuszcze to z masła, oliwy, smalcu. Warzywa tylko zielone: brokuły, szpinak, sałaty, kapusta i ich nie wliczałam do bilansu. No i ja miałam nie jeść w ogóle nabiału, ale nie wiem jak będzie u Ciebie.

Jeden mały krok każdego dnia przybliża mnie do celu.
http://www.sfd.pl/marcia1990_/_redukcyjno_motywacyjny_spowiednik_:_-t789605.html

super micha jak się okazuje
