Chodzi o to, że nikt go nie zmuszał do uczestnictwa w tym całym wydarzeniu. Sam podpisał kontrakt, wiedział
co to oznacza, oprócz samej walki itd.
Więc w tej sytuacji nie pojawianie się na dwóch konferencjach z rzędu to dziecinada i zachowywanie się jak primadonna. Typ nie ma 8 lat tylko 28, więc c*** z nim.
Do tej pory wszelkie tolerowanie takich zachowań ze strony zawodników/managerów przez organizacje kończyło się bardzo źle, dlatego zrozumiałe, że Danuta tak łaskawy nie będzie.
Z resztą nigdy nie był - już nie jeden poleciał przez jakieś wały, mimo posiadania dużego nazwiska. Nie może być tak, że zawodnik XXX jest ważniejszy od samej organizacji, bo to prowadzi jeno do takiego bajzlu jak jest w boksie.
A co do samej walki - Żorż przeleżałby 5 rund na jednym lub drugim, więc wielkiej zmiany nie ma tak na prawdę
