Mam problem w trakcie zadaniówek: gdy atakuję, wchodzę w półdystans, czy biję proste na korpus wlatuję trochę głową w przeciwnika. Czy to też może być efekt strachu jakiegoś przed ciosem, chęć bycia jak najbliżej przeciwnika, uniemożliwienia wyprowadzenia dobrego ciosu? Jak temu zaradzić? To normalne dla początkujących?
Miesiąc temu trener tego nie zauważył, teraz tak, czy to normalne, że niektóre błędy pojawiają się po czasie?
Miesiąc temu trener tego nie zauważył, teraz tak, czy to normalne, że niektóre błędy pojawiają się po czasie?
Krzysztof Piekarz

