Szacuny
3
Napisanych postów
146
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
2350
Jest tłusto - nie ma co ukrywać.
Takie geny ,pewnych spraw się nie przeskoczy.
Nie stresuj się i wybij sobie z głowy sześciopak.
Kiedykolwiek.
No chyba ,że chirurga zatrudnisz.
Szacuny
0
Napisanych postów
8
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
61
Jakich wersjach?
Przy wzroście 178 ważę 74 kg i jestem chudy generalnie poza właśnie brzuchem. Wiem, że to jest mega obwód w pasie i się nie upieram, że nie muszę nic z tym zrobić. W końcu po to założyłem temat, żeby mi ktoś mądry coś odpisał, a nie komentarze w stylu "O ****a ale smalec" sory ale to niepoważne!
Szacuny
0
Napisanych postów
80
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1567
Myślę że nie ma sie co unosić, mądrą radę dostałeś taką że dieta jest do bani, więc chyba dobrze zacząć od jej zmiany.
A co do urządzeń do mierzenia fatu to moim zdaniem to też bubel. W pracy mam dostęp do urządzenia za ok. 12tyś zł. stworzonego właśnie do pomiarów (mierzy osobno wartości w rekach, nogach itd.) Przy wadze 106kg i wzroście 184 - sporej nadwadze pokazywało mi 25% fetu, moim zdaniem miałem go znacznie więcej. Dodatkowo przy określaniu trzeba było wybrac czy jestes "standard" czy "athletic", to tylko sugeruje że maszyna korzysta z jakiegoś magicznego wzoru i po prostu oblicza to w zależności od danych - czyli c***owo ma się to do rzeczywistości (tak jak BMI). Także nie wierzyłbym tym obliczeniom.
Szacuny
40
Napisanych postów
7165
Wiek
37 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
30776
Chłopie, dostałeś konkretne porady + sprostowanie Twojego wyobrażenia o 17% bf i to Ty ciągniesz dalej tą bezsensowną dyskusję, więc popraw tą dietę, poczytaj o treningach i wróć.
Szacuny
0
Napisanych postów
8
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
61
Przepraszam bardzo, ale mam 17% a nie 35%. Uważam, że to jest zbyt dużo i koniec dyskusji w tym temacie ok? No chyba, że ktoś jest mądrzejszy, niż te wszystkie urządzenia za 12 tys. zł (takie jak są w klinikach jak ktoś pisał) i na podstawie 1 fotki z netu potrafi ocenić % BF. Dziękuję za mądre rady. Zmieniłem już dietę ale niewiele, bo nie zamierzam rezygnować z WW, nie jem batonów musli, w zamian za to więcej białka. Opieram się na diecie zbilansowanej. A wypraszam sobie dziecinne reakcje w Stylu (o ile to można nazwać stylem) "O k... jaki smalec". Dziękuję za uwage.