Mam pytanie odnośnie techniki martwego. Mianowicie przywykłem nieco do techniki "eksplozywnej" w której chyba nieco się oszukuje. Mianowicie jako że obciążenia sztangi są gumowe robię martwy z wykorzystaniem siły odbicia ciężaru od gleby, aby pomóc sobie w najniższej fazie ruchu(przy czym to nie jest piłka, odbicie gdyby rzucić sztangę na ziemię byłoby żadne, nawet z granitowymi obciążeniami ten efekt dynamiczny znacznie ułatwiał życie - nie wiem czy jest to zasługa "akcji-reakcji", czy też mięśnie są wtedy w takim momencie, że generują znacznie więcej siły).
W efekcie wykonuję powtórzenia błyskawicznie z niekiedy dużym(jak na mnie) ciężarem.
Sztangę odkładam na ziemię, ale w ciągu niecałej sekundy znowu wędruje do góry.
Czy taka dynamiczna technika jest dozwolona, czy powinienem odłożyć sztangę grzecznie na ziemię i znowu zaczynać z martwej pozycji?
Zmieniony przez - Granathar w dniu 2011-05-10 17:18:07
W efekcie wykonuję powtórzenia błyskawicznie z niekiedy dużym(jak na mnie) ciężarem.
Sztangę odkładam na ziemię, ale w ciągu niecałej sekundy znowu wędruje do góry.
Czy taka dynamiczna technika jest dozwolona, czy powinienem odłożyć sztangę grzecznie na ziemię i znowu zaczynać z martwej pozycji?
Zmieniony przez - Granathar w dniu 2011-05-10 17:18:07
Krzysztof Piekarz