tylko ze bialkiem sie organizm nie wysyca, a kumulowanie glikogenu w miesniach to cos naturalnego; do tego nasze organizmy sa dostosowane, natomiast suplementacja kreatyna to troche inna sprawa, tak mi sie przynajmniej wydaje. Tu sa badania z watku ktory podalem wyzej
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9746337
i wnioski:
ludzie maja mozliwosc 'kumulacji' kreatyny w miesniach do granicy 150-160 mmol/kg
jesli osiagniemy ten szczyt - to po pewnym czasie synteza transportera kreatyna spada lub nawet zatrzymuje sie!
na nic sie nie przydadza wieksze dawki kreatyny
kreatyna spozywana w suplementach moze byc absorbowana do komorek miesniwoych tylko w obecnosci transportera kreatyny CreaT1 (sa dwa rodzaje transportera 1 i 2).
kreatyna spozyta w formie suplementu potrzebuje do absorbcji CreaT1 - od niej zalezy efektywnosc kreatyny
I teraz taki motyw:
-jesli szybciej dochodzi sie do 'szczytu' zawartosci kreatyny (tj. duze dawki ok.20-30g) szybciej nastepuje spadek ilosci CreaT (transportera kreatyny).
Bardziej optymalnym wyjsciem jest uzywanie mniejszych dawek (5g) przez dluzszy okres czasu - tym samym organizm wolniej sie nasyca - tym samym wolniej staje sie 'oporny' na dodatkowa kreatyne.
ten efekt nasila sie po ok 12tygodniach stalej suplementacji.
Nie jest polecane stosowanie kreatyny dluzej niz 3 miesiace - ze wzgledu na oslabienie/spadek/zatrzymanie skutecznosci wchlaniania kreatyny.
(sory ze tak "zerżniete" z innej strony)
Ja expertem nie jestem, ale widze tu czarno na bialym ze suplementacja kreatyna jest efektywniejsza w zastosowaniu cyklicznym, ale jesli jestem w bledzie to prosze o wytlumaczenie, bo to tylko jedno badanie. wiadomo ze jesli kreatyna dzialala by tak samo przy stosowaniu cyklicznym jak i stalym to jestem za stala suplementacja, tylko ze zadnego potwierdzenia nie umiem znalezc, a wszystki argumenty typu "bo tak tez jest dobrze" itp. nie sa zbyt przekonywujace, a skoro to najlepszy legalny produkt anaboliczny to szkoda byloby marnowac efekty jego dzialania poprzez niewlasciwe stosowanie