Szacuny
0
Napisanych postów
89
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
420
Cześć wszystkim. mam problem ponieważ w szkole dzisiaj tak się słodziutko i niefartownie wypie******liłem że stłukłem sobie prawą ręke i wskazujący palec (nie jest to na 99% wybicie) i w sobote mam walke ktorej nie moge odwołac... boli mnie lewa częśc prawej dłoni i cały wskazujący palec na który najwyrazniej upadłem... macie może jakies rady żeby zwalczyć ten ból do soboty?? albo coś co moge zrobić zeby nie doskwierał mi ból podczas walki.. może włozyć coś pod rękawice albo owijkę. Wiem że to dziwny problem ale potrzebuję pomocy.. pozdrawiam i dziękuje z góry.
Szacuny
14
Napisanych postów
1932
Wiek
37 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
9742
próbuj robić okłady z lodu, tak po 3 minuty. proponuję poza tym altacet, ale nie sądzę,żeby całkiem przeszło do soboty. jeśli nie boisz się o koncentrację i czas reakcji możesz wrzucić jakiś farmaceutyk przeciwbólowo, ale ja bym się bał przed walką. nic innego nie umiem Ci poradzić
Jak ktoś ma pecha to i w d*pie palec złamie:)
Robert Górski