Na forum nie jestem nowa, ale głos zabieram po raz pierwszy, dlatego na początku chciałam się przywitać. Proszę Was o pomoc, bo zaczynam tracić wiarę, że uda mi się osiągnąć szczupłą sylwetkę. Moja historia wygląda tak: 5 lat zaczęłam się odchudzać w dosyć niemądry sposób czyli dieta 1000kcal + cztery razy w tygodniu aerobik. Zgubiłam wtedy bez trudu 11kg. Ważyłam 64 kg i to była dla mnie waga idealna, którą udało mi się utrzymać przez kolejne 2 lata. Później te stracone kg wróciły mimo, że nadal byłam aktywna fizycznie, ale zaczęłam sobie pozwalać na coraz więcej z jedzeniem. Gdy waga pokazała znowu 75 kg udałam się do dietetyka i otrzymałam dietę 1200 kcal. W trzy miesiące zleciało 8 kg, a później waga stanęła. Zaczęłam coraz bardziej ograniczać jedzenie, co doprowadziło do ataków kompulsywnego jedzenia, a później bulimii. Od października nie objadam się, nie wymiotuję, ale jeszcze bardziej przytyłam, do czego również przyczyniły się leki antydepresyjne. Obecnie ważę 82kg :/ Śledzę tu na forum wątek Parisienne, która ma za sobą podobne problemy i staram się wcielać w życie wasze rady, ale na razie bez efektów. Od dwóch miesięcy mam czystą michę i dużo trenuję, a straciłam raptem 1 kg, a z wymiarów nic. Obliczyłam, że moje zapotrzebowanie kcal wynosi ok. 2200 kcal, 164g białka (656 kcal), 550kcal z tłuszczów, 1000 kcal z węgli. Jeśli chodzi o treningi to 3-4 razy w tygodniu siłownia, zazwyczaj ćwiczę ze sztangą lub na maszynach, później obowiązkowo bieżnia ok. 40 min, 2 razy w tygodniu intensywny spinning, a jak jest pogoda to biegam 2 razy w tygodniu po 6-7km. Mam niezłą kondycję, gdy ponapinam się czuję, że pod tymi zwałami tłuszczu mam twarde, wyrzeźbione mięśnie :) Ale tkanka tłuszczowa wg mojej wagi łazienkowej to ok. 36% :/ Sięgnęłam już nawet po fat burner i nic. Może jakieś badania zrobić? Pomożecie? :)
Zmieniony przez - Darkena w dniu 2011-02-17 00:05:54
Zmieniony przez - Darkena w dniu 2011-02-17 00:05:54
Krzysztof Piekarz

A kwestię tego, jakie konsekwekcje zdrowotne może za sobą pociągnąć przemilczę 