Wiele osób suplementujących kreatynę zastanawia się, czy jest konieczna przerwa w jej podaży z zewnątrz. Czy to, że spożywanie kreatyny odbywa się w dłuższej perspektywie czasu, ma jakiś wpływ nie tylko na sam efekt cyklu, czy też suplementacji, ale i na organizm, który m.in. produkuje kreatynę endogenną. Jako że problem dotyczący przerw i rodzaju suplementacji kreatyną wciąż powraca, postanowiłem napisać o tym kilka zdań.

Rodzaj suplementacji a przerwa

To, czy powinniśmy skorzystać z przerwy czy stosować kreatynę przez dłuższy okres, głównie zależy od rodzaju suplementacji, jaki sobie wybierzemy.

  • suplementacja cykliczna, która polega na wykorzystaniu okresowym większych dawek suplementu w ilości około 8-10g na dobę, zazwyczaj wymaga wykonania przerwy trwającej średnio 4-5 tygodni, po okresie 10-12 tygodni suplementacji;
  • suplementacja stała, zazwyczaj wykorzystywana jest przez cały rok, a osoby trenujące stosują średnio 3-5g kreatyny na dobę. Nie ma wymaganej przerwy, jednak wiele osób podchodząc prewencyjnie do zagadnienia robi od czasu do czasu kilka tygodni “offu”.

Przejście z suplementacji cyklicznej na stałą

Co jakiś czas na forum pojawia się zapytanie, czy podczas cyklu kreatynowego, gdy chcemy po jego zakończeniu przejść na suplementację stałą, potrzebna jest przerwa? Otóż nie ma konieczności, aby kończąc cykl, przerwać całkowicie stosowanie kreatyny. Wystarczy odpowiednie zredukowanie jej dawki do porcji około 3g na dobę i z powodzeniem można kontynuować cykl w formie suplementacji stałej.

Czy synteza kreatyny wewnątrz organizmu jest zablokowana?

Istnieją również poglądy, które głoszą, że podczas suplementacji kreatyną jej produkcja wewnątrz ustroju jest zablokowana. To prawda, synteza jest ograniczona do minimum, gdyż organizm nie ma potrzeby produkowania związku, którego ma pod dostatkiem. Jednak gdy tylko odstawimy suplement, a poziom kreatyny w organizmie zostanie zredukowany, automatycznie organizm będzie sobie regulował utrzymanie odpowiedniego stężenia kreatyny. Nie ma więc mowy o zablokowaniu produkcji kreatyny endogennej i konieczności uruchomienia procesów produkcyjnych na nowo.

Jaka minimalna przerwa powinna być zastosowana?

Jeżeli chodzi o czas całkowitego wysycenia organizmu dodatkową podażą kreatyny, jaką stosowaliśmy na cyklu, to wystarczą około 4 tygodnie, aby organizm był “czysty”. Oznacza to, że wykonując nawet cykl trwający około 10-12 tygodni, minimalna przerwa, jaką powinniśmy zastosować, to miesiąc.

W przypadku suplementacji stałej okres odpoczynku powinien być podobny, co powiązane jest z utrzymaniem stężenia na poziomie odpowiadającym maksymalnej możliwości magazynowania fosforanu kreatyny w organizmie.

Co z efektywnością a przerwami?

Osoby, które preferują dłuższe przerwy od kreatyny tłumaczą swoje postępowanie tym, że stosując suplementację cykliczną są w stanie lepiej przygotować się na te kilka tygodni jej podaży, zarówno pod kątem dietetycznym i treningowym, jak i nastawieniem psychicznym. Wykorzystując metodę większych dawek, stosowanych w krótkim czasie, mają większą motywację do tego, aby wyciągnąć z suplementacji jak najwięcej. Przerwa z kolei pozwala im odpocząć psychicznie, zbierając motywację i siły na kolejny cykl.

Podsumowanie

Chcąc wyciągnąć jak największe efekty z dawkowania cyklicznego kreatyny, powinniśmy robić przerwy. Czas odpoczynku od suplementacji to minimum 4 tygodnie. Jednak istnieją poglądy, że osoby im dłużej odpoczywają, tym lepiej czują jej działanie. W przypadku suplementacji stałej nie ma konieczności wykonywania przerwy. Kreatynę stosować można cały rok.

Komentarze (4)
LiptonS

Ciekawe jak zadziała kreatyna na człowieka, który ją nigdy nie brał, a trenuje już wiele lat.

0
ojan

Przy większych dawkach (ważę teraz ok. 74kg) czyli ok. 5g występuje większe ubicie mięśni utrzymujące się cały czas.

0
Banan

na pewno zadziała bardzo dobrze

1
Szczypior.trenuje

No właśnie niekoniecznie, zależy to poza cechami osobniczymi choćby od diety i tego czy na codzień jest bogata w kreatyne.takie moje zdanie w tym temacie

1