Szacuny
3
Napisanych postów
18
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
5288
Cześć!
Wiem, że to już któryś temat z tej serii ale poza subiektywnymi opiniami użytkowników ("robię tak, bo jest fajnie", "nie robię bo mi rękę urwie") nie doszukałem się wcześniej merytorycznej wypowiedzi. Ostatnio (+/- 2 miesiące) zacząłem robić MC trzymając sztangę chwytem mieszanym - szczególnie w ostatnich dwóch najcięższych seriach.
Opinie na temat takiego chwytu są różne i byłbym wdzięczny za przedstawienie merytorycznych argumentów za bądź przeciw (najlepiej popartych jakimiś publikacjami naukowymi/artykułami) ponieważ zastanawiam się nad słusznością wykonywania MC w taki sposób.
Szacuny
4062
Napisanych postów
45421
Wiek
3 lata
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
345875
Ja większość ćwiczeń w paskaxh, żeby chwyt mnie nie ograniczał. Na drążku się podciagne z 70kg przy wadze prawie 110 bez nich , więc taki słaby chwyt nie jest. Po prostu na pewnym etapie nie ma sensu się męczyć.
„I would like to be the first man in the gym business to throw out my scale. If you don't like what you see in the mirror, what difference does it make what the scale says?„
Szacuny
6369
Napisanych postów
35863
Wiek
44 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
678278
Ja idziesz w max - to ok. jak mc służy budowaniu masy i jest na dużej ilości powtórzeń no nachwyt. Chwyt mieszany powoduje nierównomierne napięcie mięśni grzbietu przede wszystkim oraz można przeciążyć sobie biceps lub go nawet zerwać.
Szacuny
17672
Napisanych postów
131618
Wiek
39 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
1458077
Ja jakoś nie potrafię mieszanym robić, jak czuje mocniej bicps w ręce która jest podchwytem, spora część trójboistów robi normalnym chwytem, sporo zależy pewnie od tego co komu bardziej odpowiada.
Gdyby ilość pieniędzy, jakie posiadamy, zależała od tego, jak traktujemy innych ludzi, bylibyśmy milionerami.
Szacuny
3
Napisanych postów
18
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
5288
anubis84
Ja jakoś nie potrafię mieszanym robić, jak czuje mocniej bicps w ręce która jest podchwytem, spora część trójboistów robi normalnym chwytem, sporo zależy pewnie od tego co komu bardziej odpowiada.
Całe moje zapytanie rozbija się właśnie o to, że ja nie odczuwam żadnego dyskomfortu w trakcie wykonywania i po zakończeniu ciągu. Może ciężar, którym macham wcale nie jest jakiś zawrotny (150-160kg) ale ćwiczenie staram się wykonywać bardzo dokładnie i możliwie jak najlepiej technicznie. Chciałem po prostu poczytać o tym bardziej anatomicznym aspekcie chwytu mieszanego bo to, że można zerwać lub naderwać biceps... No okej ale równie dobrze można zerwać mięśnie klatki wyciskając płasko, a 99% osób wyciska (reszta to crossfiterzy).
Dobrze sobie rozumuję?
Szacuny
6369
Napisanych postów
35863
Wiek
44 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
678278
Nie dobrze. Jeśli zależy Ci na biciu rekordów i pracy nad siłą - na niskich zakresach - to raczej przechwyt będzie pomocny. W innym przypadku po prostu się nie opłaca. Długotrwałe i powtarzane latami niesymetryczne spięcie mięśni grzbietu przekłada w dłuższej perspektywie na niesymetryczny ich rozwój. Po co do tego prowadzić jeśli się nie szykujesz na zawody TS a pracujesz nad sylwetką, która powinna być symetryczna.
Szacuny
3
Napisanych postów
18
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
5288
nightingal
Nie dobrze. Jeśli zależy Ci na biciu rekordów i pracy nad siłą - na niskich zakresach - to raczej przechwyt będzie pomocny. W innym przypadku po prostu się nie opłaca. Długotrwałe i powtarzane latami niesymetryczne spięcie mięśni grzbietu przekłada w dłuższej perspektywie na niesymetryczny ich rozwój. Po co do tego prowadzić jeśli się nie szykujesz na zawody TS a pracujesz nad sylwetką, która powinna być symetryczna.
No i fajnie, przyjąłem do wiadomości!
Chciałem tylko jeszcze skorzystać z Twojej wiedzy i zapytać o ewentualną poprawę chwytu albo pasy - czasem puszczają mi ręce przy wyższych obciążeniach i to też dlatego zdecydowałem się spróbować sztuczki z prostą zmianą chwytu. Zastanawiam się właśnie nad ich zakupem. Doradzasz czy odradzasz?
Szacuny
6369
Napisanych postów
35863
Wiek
44 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
678278
najpierw warto popracować nad siłą uchwytu - ona się poprawia dosyć szybko. jest sporo prostych ćwiczeń poprawiających chwyt - nawet tu na forum znajdziesz o tym mnóstwo artykułów. Jeśli nadal będzie problem - to przy seriach na dużą ilość powtórzeń można użyć pasków. Ja sam używam, bo mam małe dłonie i krótkie palce - na tyle że jak złapię sztangę to obejmuję ją w zasadzie tylko trzema palcami - pozostałe nie zamykają dłoni.
Szacuny
4062
Napisanych postów
45421
Wiek
3 lata
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
345875
Jeśli dzwigasz jakieś solidne klamoty to ja bym zaczął stosować paski zamiast bawić się w przechwyt...chyba że marzą Ci się starty w trójboju siłowym.
„I would like to be the first man in the gym business to throw out my scale. If you don't like what you see in the mirror, what difference does it make what the scale says?„
Szacuny
14591
Napisanych postów
52747
Wiek
33 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
398595
Osobiście uważam, że jak nachwyt puszcza, to warto zacząć używać magnezję, jeśli jest już używana wtedy zamek. Dlaczego? A no to jest wyjście by nie używać przechwytu (mieszanego) z podanych wcześniej względów. Paski wg mnie to ostateczność w MC jak już magnezja i zamek nie pomagają
Szacuny
4062
Napisanych postów
45421
Wiek
3 lata
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
345875
Osobiście nie wiem dlaczego kulturysta miałby tak unikać pasków Zauważcie, że gdy chwyt puszcza ale chcemy za wszelką cenę dokończyć serię to w końcu się garbimy i gubimy technikę, bo skupiamy się na tym by gryf nie wypadł z dłoni.
Zmieniony przez - ronie220 w dniu 2018-02-06 21:22:48
„I would like to be the first man in the gym business to throw out my scale. If you don't like what you see in the mirror, what difference does it make what the scale says?„