Ostatnimi czasy, gdy moda na zdrowy styl życia się rozpowszechnia, a zarówno producentów suplementów, jak i samych suplementów na rynku pojawia się coraz więcej, nie łatwo jest mieć pewność co rzeczywiście pomaga, zarówno prozdrowotnie, jak i w efektach sportowych, a co jest zwykłym chwytem marketingowym, na którym skorzysta jedynie producent. Bardzo popularne staje się odkrywanie ziół, nasion oraz innych egzotycznych produktów wykorzystywanych w medycynie tradycyjnej setki lat temu. Jednym z nim jest Ashwagandha - Czym jest Ashwagandha? Czy zasługuje na uwagę oraz to, by wdrożyć ją do codziennej suplementacji? A może to po prostu kolejny chwyt marketingowy?

Ashwagandha - zwana również witanią ospałą lub też żeń-szeniem indyjskim to roślina, której właściwości od wieków są wykorzystywane w medycynie indyjskiej, tzw. ajurwedyjskiej. Zarówno owoce, jak i korzenie tej rośliny posiadają niezwykłe właściwości, prawdopodobnie właśnie ze względu na korzeń zawdzięcza ona swoją polską nazwę, czyli żeń-szeń indyjski - chociaż z żeń-szeniem ma niewiele wspólnego.

W medycynie tradycyjnej wykorzystywano ją w leczeniu chorób takich jak: zaburzenia snu, problemy z koncentracją oraz pamięcią, gruźlica, artretyzm, zapalenie oskrzeli, astma, bielactwo, bóle kręgosłupa, zaburzenia miesiączkowania, problemy z płodnością czy choroby wątroby. W wielu badaniach dowiedziono, że roślina ta rzeczywiście może mieć pozytywny wpływ zarówno na prewencję, jak i leczenie wymienionych oraz wielu innych chorób - z tego powodu często określana jest jako panaceum.

Wpływ na układ nerwowy

Ashwagandha jest bardzo silnym adaptogenem, w swoim składzie posiada glikowitanolidy oraz liczne składniki wpływające na układ nerwowy. Witania znana jest szczególnie ze swoich właściwości uspokajających i wyciszających, pomaga w problemach ze snem oraz napięciem nerwowym. Liczne badania udowadniają jej rzeczywiste działanie.

W jednym z badań przeprowadzonym na 64 osobach sprawdzono działanie Ashwagandhy na parametry takie jak skala odczuwanego stresu, ocena zdrowia psychicznego oraz skala depresji, lęku i stresu. Parametry obniżyły się aż od 40% do 70% w porównaniu do grupy placebo.

Wpływ na hormony

Kolejnym działaniem Ashwagandhy jest wpływ na układ hormonalny, mocno powiązany również z nerwowym. W przedstawionym wcześniej badaniu badano również poziom kortyzolu – hormonu stresu, wyniki po okresie 60 dni przyjmowania Ashwagandhy były o 20% lepsze niż u grupy placebo.

Jednak nie wpływa ona wyłącznie na nasz układ nerwowy i powiązany z nim kortyzol, ale również na hormony takie jak hormony tarczycy – dzięki czemu może być świetnym suplementem w przypadku jej zaburzeń.

Jak również pozytywnie wpływa na hormony płciowe, m.in. pobudzając produkcję testosteronu – według niektórych badań nawet o 15%, jest to bardzo duża różnica w przypadku niesterydowej suplementacji. Poza tym zwiększa libido, reguluje zaburzenia cyklu miesiączkowego oraz jest pomocna w prewencji, jak i w leczeniu problemów z płodnością u mężczyzn.

Układ odpornościowy

W korzeniu Ashwagandhy występują silne związki antyoksydacyjne, witanozydy i sitoindozydy, poza tym Ashwagandha poprawia funkcjonowanie komórek NK czyli tych, które walczą z wszelkimi drobnoustrojami atakującymi nasz organizm. Z tego powodu Ashwagandha jest w szczególności zalecana w okresie zwiększonej podatności na przeziębienia czy grypę. Jednak warto stosować ją przez cały rok w celu wzmocnienia ogólnej odporności, zarówno mając na uwadze układ odpornościowy, jak i przeciwdziałanie stresu oksydacyjnego.

Poza prozdrowotnym działaniem na właściwie cały organizm, Ashwagandha jest również bardzo ważnym suplementem w diecie osoby aktywnej. Jest pomocna zarówno w okresie budowy masy mięśniowej, jak i redukcji tkanki tłuszczowej.

Odchudzanie

Ashwagandha jest również świetnym suplementem podczas okresu redukcji tkanki tłuszczowej. Pierwszym jej działaniem jest zmniejszanie poziomu cukru we krwi oraz zwiększanie wrażliwości na insulinę. Kolejnym zaś działaniem jest obniżanie poziomu wspomnianego wcześniej kortyzolu. Zarówno zbyt wysoki poziom cukru, zaniżone działanie insuliny, jak i wysoki poziom kortyzolu utrudniają spalanie zbędnej tkanki tłuszczowej. Wspomagając wszystkie te czynniki w dużym stopniu możemy wspomóc nasz organizm w walce z nadmiarem tkanki tłuszczowej.

Budowanie tkanki mięśniowej

Udowodniono, że korzeń żeń-szenia indyjskiego może wzmacniać tkanki - w tym tkankę mięśniową. W jednym z badań, w którym wzięły udział nietrenujące osoby, badano progresję ciężaru w wyciskaniu sztangi leżąc na ławce płaskiej. Przy stosowaniu 300 mg Ashwagandhy dziennie przez 8 tygodni, w porównaniu do grupy placebo, poprawiły swój wynik aż o 20 kg. Badanie dotyczyło osób nietrenujących, jednakże istnieje również wiele badań udowadniających rewelacyjne działanie Ashwagandhy nawet na zawodowych sportowców.

Podsumowanie

Ashwagandha poza udowodnionym działaniem prozdrowotnym, w prewencji oraz leczeniu chorób, takich jak: choroby tarczycy, cukrzyca, problemy z płodnością, alzheimer, depresja czy nawet nowotwory, posiada również korzystne działanie na organizm osoby trenującej. Jest dobrym wyborem zarówno w okresie budowania tkanki mięśniowej, jak i redukcji tkanki tłuszczowej. Nie jest to chwyt marketingowy, jak może się wydawać wielu osobom, a sprawdzony preparat stosowany od setek lat w tradycyjnej medycynie, jak i przez wielu obecnych mistrzów oraz ekspertów w licznych dziedzinach sportu. Warto przetestować działanie Ashwagandhy na własnym organizmie.

Komentarze (5)
Nowy96

Jakie polecacie dawkowanie?

0
Arthass

Dawki wykazujące potwierdzone klinicznie działanie to 6g dziennie (zwykle w 3 dawkach w ciągu dnia po 2g). Minimalne dawki wykazujące jakiekolwiek efekty to 300-500mg dziennie. Powinno się ją przyjmować z posiłkiem.

0
Nowy96

6g dziennie? Przeciez to 20 tabletek a w opakowaniu jest 30

0
Banan

około 400-500mg ekstraktu dziennie będzie ok

0
Anonim

6g? A mi się wydawało, że 0,5g to jest już ok...

0