Witam!
Zakładam osobny temat, ponieważ mimo, iż sprawa była wielokrotnie poruszana na Forum opinie są tak niespójne, że niewiadomo czym się sugerować. Trenerzy w klubach nawołują ,abym zmienił system ćwiczeń z masówki na wytrzymałościowy (małe kilogramy z dużą ilością powtórzeń), tłumacząc to znacznym osłabieniem dynamiki przy ćwiczniu na większych kilogramach (co logiczne), kiedy czytam, że bokserzy wyciskają na klatę ponad setkę. Gołota swoich 46 cm w bicepsie i 130! (na wdechu) w klacie (źródło "Bestia - historia Mike'a Tysona") na pewno nie wyrobił machając 10 kg hantelkami. Czym się więc sugerować???
Doszedłem do wniosku, iż najlepiej byłoby stosować całoroczne, mikrocykle treningowe, w których część byłaby nastawiona na trening z małym obciążeniem inne znowu - większymi. Jednak wolę zasięgnąć fachowej opinii.
Zakładam osobny temat, ponieważ mimo, iż sprawa była wielokrotnie poruszana na Forum opinie są tak niespójne, że niewiadomo czym się sugerować. Trenerzy w klubach nawołują ,abym zmienił system ćwiczeń z masówki na wytrzymałościowy (małe kilogramy z dużą ilością powtórzeń), tłumacząc to znacznym osłabieniem dynamiki przy ćwiczniu na większych kilogramach (co logiczne), kiedy czytam, że bokserzy wyciskają na klatę ponad setkę. Gołota swoich 46 cm w bicepsie i 130! (na wdechu) w klacie (źródło "Bestia - historia Mike'a Tysona") na pewno nie wyrobił machając 10 kg hantelkami. Czym się więc sugerować???
Doszedłem do wniosku, iż najlepiej byłoby stosować całoroczne, mikrocykle treningowe, w których część byłaby nastawiona na trening z małym obciążeniem inne znowu - większymi. Jednak wolę zasięgnąć fachowej opinii.
Cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość.
Krzysztof Piekarz
