Szacuny
0
Napisanych postów
201
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
3631
Czy ja wiem? Nie widzę większej różnicy między wchodzeniem sobie nawzajem w annusa przez sterydziarzy, stosujących suplementy lub ćwiczących bez żadnej suplementacji.
Nosem wyczuwam że chodziło Ci bardziej o to że ci nie stosujący odżywek mogą czuć się lepsi od tych, którzy je biorą. Z góry zaznaczam że jestem przeciwny wszelkim sztucznym podziałom i tworzeniu antagonizmów między nimi. Z uniwersalnego punktu widzenia, chyba najlepiej by było aby każdy był skoncentrowany głównie na sobie.
Ja nie stosuję suplementacji do treningów fizycznych, bo trenuję amatorsko, a zdaję sobie sprawę z tego że gdybym był zawodnikiem wiele bym nie osiągnął bez suplementacji.
Co do mojej czystości to fakt, raz brałem monohydrat w wieku 18 (prawie 6 lat temu) lat przez 5 tygodni i z tego co pamiętam to wynik w WL skoczył mi o 15kg, co bez niego jest wynikiem nieosiągalnym. Poza tym spożywam spore ilości wyciągu z miłorzębu japońskiego, lecytyny i kwasów omega-3 (preparaty na poprawę pamięci) bo mam bardzo dużo nauki na studiach. Także można powiedzieć że stosuje suplementację mózgu a nie mięśni :)
Szacuny
2
Napisanych postów
158
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1166
złolta era siłaczy przypada na koniec XIX i początek XX wieku wtedy to atleci wygórowali ludzkie możliwości na niedościgniony do dzis poziom, silacze jak SDandow wyciskający 122kg jednorącz, Saxon wyciskający swoją techniką ok 200kg jedną ręką, ówczewsnye rekordy martwego ciągu oscylowaly okolo 600 kg, wspomniany Sandow jako pierwszy podniósł KONIA, Gagnon pobił rekordy Sandowa, Saxona, Cyra utrzymującego 4 konie zwrocone w rzeciwnec strony, i Travisa zaraz dodam kilka zdjeć