Po to, żeby ominąć wstępnie trawienie (bo po treningu zależy nam na szybkości wchłaniania!), przez co glikogen mięśniowy zostanie szybciej uzupełniony niż po spożyciu choćby bananów. Poza tym banany uzupełniają głównie glikogen wątrobowy. - stwierdzenie nie jest absolutnie prawdą.
Po pierwsze zarówno maltodekstryny (carbo), jak i amylopektyny (
vitargo) - wymagają trawienia. To glukoza zawarta w rodzynkach go nie wymaga.
Po drugie banany - zwłaszcza mniej dojrzale sa głownie źrodłem skrobii, a dokladniej - amylopektyny, takiej smae jak w vitargo.
dodatkowo zarówno banany jak i rodzynki - maja potencjał "odkwaszający", co w dobie zainteresowania "odkwaszaczami" i formułami typu "ph-balance" - ma niebagatelne znaczenie.
W ogóle mam wrażenie iż w kontekście weglowodanów panuje wiele nieporozumień. Np vitargo z jednej strony uznawane jest za weglwodany o niskim indeksie glikemicznym, wchłaniające się powoli, z drugiej - za wegle które szybciej się wchłaniają niż glukoza...
Zmieniony przez - faftaq w dniu 2010-11-09 19:16:45