ja na początku nawet zadowolony ze działania i smaku, jednak puszki nie skończyłem bo zaczynałem kiepsko się czuć na treningu i normalnie na pawia mi się zbierało.
Definitywnie (po kilku próbach) najlepszym możliwym stackiem kreatynowym jest dla mnie kreatyna mono+arginina+kofeina lub thermo speed extreme. Szkoda kasiory na te wynalazki!
Definitywnie (po kilku próbach) najlepszym możliwym stackiem kreatynowym jest dla mnie kreatyna mono+arginina+kofeina lub thermo speed extreme. Szkoda kasiory na te wynalazki!
Here we stand or here we fall, history won't care at all...
