juhas514 - u mnie takiego czegoś w ogóle nie ma, dziewczyny też żadnych jogurcików nie jedzą... może dlatego, że większość ludzi jest z wiosek, taka mentalność. ja z kolei do najśmielszych nie należę, więc ... Najlepiej to tak jak napisałeś kanapka z razowca z "moją krakowską" , hehe... tyle się już o nią upominam, więc można to tak określić :D Tyle, że szynki, ser itd to chyba odpadają tak jak wcześniej koledzy mi napisali. Dlatego pytam o tego łososia. Mieszkam nad morzem, rybki w jednym takim sklepie rybnym są na prawdę świetne, świeże, tyle że 10km ode mnie, ale jakbym kupił raz na jakiś czas to byłoby spoko 

