Mam pewien problem z mięśniami najszerszymi grzbietu, stojąc normalnie przodem do lustra nie narzekam żeby nie było mi widać mięśni bo bokach pod rękami, ale po pierwsze jest ich moim zdaniem za mało (mam już 4 miesiące treningu na masę za sobą) a ogólnie ćwiczę ponad 7 miesięcy ... no ale sprawa wygląda tak: nie ćwiczyłem teraz 3 tygodnie, od wczoraj znów zacząłem ponieważ byłem za granica i tam nie miałem sprzętu ... problem zauważyłem jakieś 2-3 miesiące temu, mam kolegę który zaczął równocześnie ze mną ćwiczyć, ma ten sam plan na masę, i co mnie dziwi to że przez pierwsze 4 miesiące miałem plecy o niebo lepsze od niego byłem szerszy i w ogóle więcej siły miałem w plecach w podciąganiu itp. ... teraz nie dawno temu zaczął mnie doganiać bez jakiegoś powodu, mimo że ja brałem białko i kreatynę (on nic nie brał bo mu rodzice nie pozwalają) wyprzedził mnie. Mieliśmy takie same plany na masę więc nie rozumie jak to się mogło stać, najbardziej chodzi mi tutaj o miesien najszerszy grzbietu, i miesien obły (na szerokość sama nie narzekam ponieważ budowę kości mam z natury prawie najszerszą w szkole). Ma ktoś pomysł co mogło być powodem tego że tak nagle miałem zastój w tych mięśniach? I w jaki sposób mogę to poprawić? Chciałbym też by ktoś ułożył mi plan na plecy,byłbym bardzo wdzięczny ;), lecz jakiś bardzo efektywny ponieważ wziąłem sobie jako cel wyrobienia pleców bardziej od innych mięśni, wiem że może to głupio brzmić ale jakoś podoba mi się jak ktoś ma plecy bardziej rozwinięte od reszty, powiedzmy Jason Satham ma trochę nie proporcjonalny wygląd przez to żę plecy o wiele bardziej ma wyćwiczony i też bym tak chciał zrobić wiec byłbym bardzo wdzięczny jeśli mi ktoś w tej kwestii pomoże. Mój terażniejszy plan na plecy wygląda tak:
1.MC
2.Podciąganie na drążku
3.Wiołowanie podchwytem do brzucha
4.Szrugsy
Pozdrawiam wszystkich pakerów
1.MC
2.Podciąganie na drążku
3.Wiołowanie podchwytem do brzucha
4.Szrugsy
Pozdrawiam wszystkich pakerów

Krzysztof Piekarz
