Drogi Szefie wszystkich szefow :)
Do badan wykorzystano miedzy innymi plywakow i atletow, ktorzy to cwiczyli po 2-3 razy dziennie.
Testy prowadzono takze na trojboistach, czyli w tym przypadku na ludziach takich jak Ty niegdys.
Zatem sa one raczej dobrym odzwierciedleniem.
Jednakze nie ma co od razu przekreslac tego aminokwasu. Przeciez stwierdzilismy iz sa pewne plusy jego stosowania.
Co do samej leucyny jest ona glownie stymulantem insuliny, czyli najlepszego hormonu "wzrostu". Coz moze nam dac lepszy bodziec (transport).
Ale sama leucyna nie bedzie wystarczajacym bodzciem do wzrostu komorek. Sam stwierdziles niegdys iz jeden aminokwas nie da nam mozliwosci zbudowania miesnia. Tak jak przy budowie domu nie ma mozliwosci wybudowy z samych cegiel. Potrzebne jest wiele innych czynnikow.
Jednak nie odbiegajac od tematu. Ja bede zwolennikiem picia odzywek bialkowych. Dajacych nam "prawie cale" spektrum aminokwasowe. Warto zauwazyc iz niektore firmy do swoich szejkow dodaja duze ilosci bcaa i glutaminy. Zatem bardzo dobrym rozwiazaniem jest wypicie odzywki bialkowej (mix koncentratu i izolatu) godzine
przed treningiem. Wtedy aminokwasy beda uwalniane do krwioobiegu przez caly nasz trening (bo az do 3 godzin), a po godzinie od spozycia (kiedy to zaczniemy trening) odzywka nie bedzie nam zalegac na zoladku.
Pozdrawiam