Ja miałem podobny problem. Rzucałem fajki i przybyło mi ponad 13 kg(głównie na brzuchu) w jakieś niecałe 2 miesiące. Wziąłem się za siebie, tzn. zacząłem biegać(na początku było to 10 minut, z czasem doszedłem do 50-chociaż teraz czytałem,że lepiej krócej biegać,ale z "przyśpieszkami",tzw.interwały) i ograniczyłem jedzenie. Również nie znam się na dietach ,wiec nie chciałem kombinować, stwierdziłem, że jeśli organizm dostanie mniej jedzenia(czyt.kalorii) i więcej ruchu, to musi zejść masa i tak się stało. W ciągu niecałego roku, zrzuciłem prawie 20 kg. Co prawda na brzuchu najgorzej idzie, dlatego teraz robię dodatkowo a6w i dołączyłem siłownie, ale na pewno wyglądam i czuję się lepiej.
Życzę powodzenia!
Życzę powodzenia!
Glowna funkcja spalaczy jest zwiekszenie termogenezy 
Może raz na jakiś czas, tak jak vodka z colą