Witam wszystkich. Myślę że dział wybrałem odpowiedni. Jeżeli nie proszę o przeniesienie mojego tematu do odpowiedniego działu.
A więc problem mam taki... chodząc na siłownie nigdy nie stosowałem jakiś specjalnych diet. Nie spożywałem jakiś konkretnych ilości białka i ogólnie nie było go za dużo w moim jadłospisie (jadłem jak przeciętny człowiek). Ostatnio postanowiłem się wziąć za siebie i zacząć dietę. Stosuje ją od 6 dni i wszystko byłoby dobrze gdyby nie dziwny smak dzisiejszego obiadu. Śniadanie zjadłem bez problemu nie odczuwając niesmaku. Lecz przy objedzie poczułem hmm jakby może (nie mam pojęcia co to mogło być) kwas żołądkowy podchodził mi do gardła... straszny smród i niesmak. Czy może być to spowodowane nadmiarem białka w organiźmie? Jeżeli tak to czy przejdzie to z czasem kiedy mój organizm przyzwyczai się do takiej ilości białka?
A więc problem mam taki... chodząc na siłownie nigdy nie stosowałem jakiś specjalnych diet. Nie spożywałem jakiś konkretnych ilości białka i ogólnie nie było go za dużo w moim jadłospisie (jadłem jak przeciętny człowiek). Ostatnio postanowiłem się wziąć za siebie i zacząć dietę. Stosuje ją od 6 dni i wszystko byłoby dobrze gdyby nie dziwny smak dzisiejszego obiadu. Śniadanie zjadłem bez problemu nie odczuwając niesmaku. Lecz przy objedzie poczułem hmm jakby może (nie mam pojęcia co to mogło być) kwas żołądkowy podchodził mi do gardła... straszny smród i niesmak. Czy może być to spowodowane nadmiarem białka w organiźmie? Jeżeli tak to czy przejdzie to z czasem kiedy mój organizm przyzwyczai się do takiej ilości białka?
Krzysztof Piekarz