Czesc,
zastanawiam sie nad jakas suplementacja. Raz juz zszedlem ze 113 do 95 z srednia predkoscia ok. 2kg/m-c przy umiarkowanej diecie i cwiczeniach srednio 3x w tygodniu, ale przez kontuzje barku i blisko 9 miesiecy bez cwiczen, a takze diety wrocilem znow prawie do 108kg (przy 189cm). Do cwiczen wrocilem na dobre kolo wrzesnia, ale na poczatku rosla masa - cwiczenia bardziej na rozrost miesni, a i dieta redukcyjna to nie byla. Do tej wrocilem pod koniec roku i od poczatku lutego waga wreszcie zaczela spadac. Niestety znow z predkoscia maks 2kg/m-c (juz ponizej 103kg) i tym razem brak mi cierpliwosci.
Myslalem o jakichs fat burnerach, ale ze wzgledu na nie najnizsze cisnienie wolalbym zbyt organizmu nie podkrecac. Myslalem o green tea i l-karnitynie. Czy to dobry pomysl? Cel, to >3kg/m-c i ok. 90kg na finiszu. Wiem, ze moznaby to osiagnac samymi cwiczeniami i dieta, ale nie mam na tyle regularnego planu dnia i tygodnia, zeby do tego dojsc naturalnymi srodkami.
Zmieniony przez - Olleo w dniu 2010-03-14 22:29:03
zastanawiam sie nad jakas suplementacja. Raz juz zszedlem ze 113 do 95 z srednia predkoscia ok. 2kg/m-c przy umiarkowanej diecie i cwiczeniach srednio 3x w tygodniu, ale przez kontuzje barku i blisko 9 miesiecy bez cwiczen, a takze diety wrocilem znow prawie do 108kg (przy 189cm). Do cwiczen wrocilem na dobre kolo wrzesnia, ale na poczatku rosla masa - cwiczenia bardziej na rozrost miesni, a i dieta redukcyjna to nie byla. Do tej wrocilem pod koniec roku i od poczatku lutego waga wreszcie zaczela spadac. Niestety znow z predkoscia maks 2kg/m-c (juz ponizej 103kg) i tym razem brak mi cierpliwosci.
Myslalem o jakichs fat burnerach, ale ze wzgledu na nie najnizsze cisnienie wolalbym zbyt organizmu nie podkrecac. Myslalem o green tea i l-karnitynie. Czy to dobry pomysl? Cel, to >3kg/m-c i ok. 90kg na finiszu. Wiem, ze moznaby to osiagnac samymi cwiczeniami i dieta, ale nie mam na tyle regularnego planu dnia i tygodnia, zeby do tego dojsc naturalnymi srodkami.
Zmieniony przez - Olleo w dniu 2010-03-14 22:29:03
Krzysztof Piekarz