Szacuny
400
Napisanych postów
5586
Wiek
39 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
39451
A przeciez wystarczy tylko regularnie trenowac i cwiczyc.
Czlowiek przyzwyczaja sie raczej do bolu i wychodzac na walke go akceptuje, mysle ze to w tym lezy to "utwardzanie". W przyzwyczajeniu i w akceptacji.
Walka wiaze sie rowniez z naturalnymi srodkami znieczulajacymi, w ktore wyposazyl nas organizm, np adrenalina. Mysle, ze korzystniej zatem kopnac 1.000 x dziennie w worek, niz bawic sie 15 minut z walkiem. Jak sama nazwa wskazuje- worek sluzy do trenowania, walek do ciasta.
Ile trzeba wlozyc pracy by najlepszym byc? Tysiace godzin, 300 poza domem dni...
Szacuny
26
Napisanych postów
7168
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
46566
Wzmacnianie mięśni jest naturalne. Co prawda trenując uszkadzamy włókna mieśniowe-ale to mechanizm "przewidziany" przez naturę do takiego właśnie wykorzystania.
Utwardzanie kości to proces nienaturalny-wykorzystujemy w ten sposób mechanizm, w który nas wyposażono w innym celu(po to, żebyśmy po złamaniu ręki mogli wyzdrowieć). Efekt? Osteoporoza, reumatyzm-nawet u wspomnianych 70letnich mistrzów karate. Można powiedzieć-ZWŁASZCZA u nich. A to, że poza tym są zdrowi? Całe życie dyscypliny fizycznej i psychicznej przynosi dobre skutki. Ale nie każda ze stosowanych przez nich praktyk jest rozsądna.
Ręka raz złamana jest BARDZIEJ narażona na ponowne złamanie niż ręka zdrowa. Dlaczego? Bo jeśli w złamanym miejscu kość jest grubsza-to tuż obok będzie, proporcjonalnie, cieńsza. Im większa różnica-tym większa szansa na pęknięcie kości na styku tych obszarów.
Poza tym-mocne mieśnie, przyzwyczajone do uderzeń, w walce się przydają. A kostki u rąk wielkości kasztanów? Po co to komu? Piszczel, który po latach utwardzania wygląda jak piła do drewna. Andrzej Drewniak (7 dan Kyokushin) uważa utwardzanie za głupotę. Sam przez lata utwardzał piszczele. Skończyło się interwencją chirurgiczną, bo miał problemy z chodzeniem. A on powoli zbliża się do 70tki...
Zmieniony przez - Cavior w dniu 2010-01-21 16:09:17
Szacuny
0
Napisanych postów
16
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
426
Ja w utwardzanie wierze, niby jakim sposobem mistrzowie shaolin robią pompki na jednym palcu, potrafią drewniany kołek rozwalić na swoim ramieniu, bez jakiego kol wiek skrzywienia z bólu