Witam
Aktualnie mieszkam w angli. Za okolo 2 tygodnie przylatuje do mnie dziewczyna i ma zamiar przywiezc pare odżywek... Zastanawiam sie czy nie zatrzymaja tego na lotnisku a nie chcialbym ryzykowac... wiem ze nie wolno przewozic plynow i kosmetykow ale nie wiem jak jest z duza iloscia proszkow ( wszystkie odzywki w proszku).
Wiem ze moge zadzwonic na lotnisko i spytac ale do konca im nie ufam...
Czy moze mial ktos juz taką sytuacje?
z gory dziekiproblem
Aktualnie mieszkam w angli. Za okolo 2 tygodnie przylatuje do mnie dziewczyna i ma zamiar przywiezc pare odżywek... Zastanawiam sie czy nie zatrzymaja tego na lotnisku a nie chcialbym ryzykowac... wiem ze nie wolno przewozic plynow i kosmetykow ale nie wiem jak jest z duza iloscia proszkow ( wszystkie odzywki w proszku).
Wiem ze moge zadzwonic na lotnisko i spytac ale do konca im nie ufam...
Czy moze mial ktos juz taką sytuacje?
z gory dziekiproblem
Krzysztof Piekarz