ładnie tam
"odrobina aromatu zawsze pozostaje na ręce która podaje ci różę"
http://www.sfd.pl/Shula/WFC_CHALLENGE/Dziennik_Blog.2011/2012r.-t803927.html
Ilość wyświetleń tematu: 33374
"odrobina aromatu zawsze pozostaje na ręce która podaje ci różę"
http://www.sfd.pl/Shula/WFC_CHALLENGE/Dziennik_Blog.2011/2012r.-t803927.html
.
.Półmaraton w 1:57:11! :)
. Co do opon, to bardzo się pozytywnie zaskoczyłem na lekkim piachu - spodziewałem się, że będę "pływać", a szedłem jak przecinak
.Półmaraton w 1:57:11! :)
nogi jak z kamienia i ledwo kręciłam.
"odrobina aromatu zawsze pozostaje na ręce która podaje ci różę"
http://www.sfd.pl/Shula/WFC_CHALLENGE/Dziennik_Blog.2011/2012r.-t803927.html
trochę się kolega już rozpada i odmawia często współpracy...
praktycznie tylko kilka km pierwszego podjazdu po asfalcie reszta to elegancji terenik, oczywiście cała masa maruderów schodziła z rowerów, jak tylko zobaczyła parę kamieni na podjeździe, na szczęście było w miarę szeroko i można było wszystko podjechać(czasem nawet trzeba było małą ciepnąć
) nie było miejsca na nudę, znalazły się nawet jakieś singel tracki no i zjazdy... wszystkie w do zjechania i sprawiające wiele frajdy. Jedna wada to to, że nie spodziewałam się, że będę na grabku mega 4h jechać
ale było warto, na mecie okazało się, że jestem 1 a druga zawodniczka ma ponad 25min straty
teraz już jestem przekonana, że moją mocną stroną są wymagające wyścigi.
prawie bym się spóźniła na własną dekoracje... no ale przynajmniej czysta byłam
), po zresztą też
jak ktoś jest z okolic Katowic to polecam http://masazsportowy.republika.pl/kasia2.html ona ma złote ręce
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły