Szacuny
0
Napisanych postów
86
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1009
Witam.Ogólnie panuje mniemanie ze przykładowo 40 minut rowerka stacjonarnego , bieżni , stepera czy jakiegokolwiek przyrządu angażującego NOGI na czczo po treningu czy w nietreningowe to czysty katabolizm czyli palenie się mięśni co za tym idzie spadki siły , masy.Tak owszem napewno są spadki ale rozumiem dot. to samych nóg tak? Przyrządy o których wspomniałem angażują tylko mięśnie nóg ! Bo jak od zasuwania na rowerku może palić się przykładowo biceps? Czyli rozumiem jeżeli ktoś nie ćwiczy nóg lub ćwiczy to nie musi martwić się o spadki siły GÓRNYCH partii mięsniowych tak? Nie wiem ale bardzo prosiłbym o wypowiedzenie się na ten temat bardzo dociekam odp bo dla mnie jest to niezrozumiałe
Szacuny
12
Napisanych postów
2638
Wiek
35 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
12276
bo cwiczenie nog a jezdzenia na rowerku to znacza roznica.
cwiczenie nog = uwalnianie tescia ktore wplywaja na inne partie
jezdzenie na rowerku = rozgrzewka przed treningiem
I come back...
Prawdziwi rzeźnicy wychodzą z piwnicy..
Szacuny
0
Napisanych postów
86
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1009
Tak troszku nie rozumiem odp ;) Czy częste jeżdzenie na rowerku (pracują nogi = dolne partie) może powodować spadki siły górnych partii ? Dot. to głownie osób którzy nie ćwiczą nóg z ciężarami praktycznie mają je gdzieś może palić się mięcho z nóg
Zmieniony przez - dj2008 w dniu 2009-07-09 23:11:48
Zmieniony przez - dj2008 w dniu 2009-07-09 23:13:17
Szacuny
12
Napisanych postów
2638
Wiek
35 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
12276
czemu ma spowodowac?? mowisz o masie sile ? tez nie za bardzo Cie rozumiem...
jak cwiczysz nogi masz lepsze rezultaty na innych partiach.
nie cwiczac tez masz ale mniejsze.
jezdzenie na rowerku nie zastapi cwiczen silowych.
1
I come back...
Prawdziwi rzeźnicy wychodzą z piwnicy..
Szacuny
34
Napisanych postów
7667
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
81617
Jak by to prosto ująć?
1. Po tych 40 min. na rowrku - dotknij łokci. Gorące? A czemu? przecież tylko nogi pracowały.....
2. Traktuj organizm jako całość. Zawsze.
3. Ćwicznie to impuls dla organizmu. W stylu "potrzeba mi źródła energii". I organizm odpowiada na zapotrzebowanie.
4. Nie ma miejscowego spalania tłuszczu. Jak ćwiczą "same" nogi, to nie znaczy, że palisz tłuszcz z nóg. Tak samo jak ćwicząc brzuch nie spalasz tłuszczu z brzuchu.
Na marginesie - taki paradoks: Ludzie uginają ramię, by mieć większy biceps. Wyciskają - by mieć większą klatę. Ale od ćwiczenia brzucha to brzuch ma zmaleć. Gdzie tu logika.
Szacuny
0
Napisanych postów
86
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1009
No że przykładowo wyciskam na klatke 100kg to czy po 3x w tygodniu rowerku będąc na masówce będą widoczne spadki siły ? czyli nie wycisne tej 100 tylko tam 95
Szacuny
0
Napisanych postów
95
Wiek
55 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
298
A to nie będzie odwrotnie ?
Organizm w sytuacji niedoboru kalorii przede wszystkim zadba o mięśnie ćwiczone (nogi) kosztem pozostałych. Więc przy rowerku na czczo tylko nogi nie powinny odczuć spadku siły/masy.
Szacuny
34
Napisanych postów
7667
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
81617
Nie ma miejscowego spalania. Czy mięśni czy tłuszczu.
Jak występuje niedobór kalorii z pożywienia, to organizm pobiera je z tkanki. Czy to tłuszczowej czy to mięsniowej. Ale nie "wybiera" skąd.
Bo nie ma takiej możliwości.
I prosta logika zawodzi. Bo to są procesy chemiczne. Złożone, ale do ogarnięcia.
Na forum ładnie są dostępna artykuły p. Ambroziaka. Tam można doczytać.
I na koniec - teoretyzowania na temat aerobów na czczo nie ma większego sensu. Bo w praktyce się okazuje, że taki trenineg można pociągnąc góra dwa tygodnia. I nie osiągnie się zakładanych rezultatów.