dzieki wielkie za odpowiedz
czemu chce to robic - kapsulki
scorcha sa 'zbudowane' m.in. z 3 troche podejrzanych skladnikow...chodzi o :
- dwutlenek tytanu
[
http://en.wikipedia.org/wiki/Titanium_dioxide ]
oraz dwa barwniki :
- FD & C BLUE #1
[
http://en.wikipedia.org/wiki/E133 ]
- FD & C RED #40
http://en.wikipedia.org/wiki/Allura_Red_AC
(chociaz przyznam, ze nie jestem do konca pewien, czy wszystkie 3 wchodza w sklad samych kapsulek czy tez ich zawartosci:/)
nie ma tez co przesadzac na temat podejrzen dotyczacych ich szkodliwosci, sa powszechnie stosowane i maja mnostwo zastosowan wiazacych sie nawet ze spozyciem przez dzieci, ale mimo wszystko pojawiaja sie czasem watpliwosci co do ich rakotworczosci (choc wiadomo, wszystko zalezy od dawki, dlugosci przyjmowania, a takze - w przypadku dwutlenku tytanu - sposobu przyjmowania, bo teoretycznie przyjecie oralne nie wiaze sie z zagrozeniami jak przy wdychaniu), wplywania na chorobliwa nadpobudliwosc u dzieci, reakcji alergicznych i innych kwestii zdrowotnych...no i barwniki te niby sa dopuszczone np. przez usa czy ogolnie unie europejska, ale rownoczesnie spooora czesc europy je zbanowala w swoim wewnetrznym prawie...a po co to robic jesli nie byloby zadnych najmniejszych watpliwosci:/
krotko mowiac - wiem, ze na pewno troche przesadzam, ale jesli mam mozliwosc, to wole po prostu przyjmowac scorcha albo w postaci samego wysypanego proszku, albo przesypanego do jakichs zwyklych kapsulek i tyle, po co dodatkowo obciazac organizm jesli ma sie mozliwosc wyeliminowania teoretycznie mogacego wystapic negatywnego wplywu skladnikow samej otoczki:)