dobra wiem ze fast food sa niezdrowe itd.
pytanie 1:
czy jak od rana do południa niemam mozliwosci cos zjesc (np zaspałem i niemam kanapek) to lepiej zjesc fast food'a czy byc te 5-6h bez jedzenia. Tylko nie piszcie ze mam zjesc ryz + cyc bo ja wiem ze to najlepsze ale załózmy ze niemam w jakis dzien takiej mozliwosci.
Aha i czy fast food są niezdrowe tylko na dane narządy itd bo tłuszcz jest wielokrotnie uzywany, czy fast food sa niezdrowe tez dla mięśni, tzn czy te WW, B i T w nich zawarte sa bezuzyteczne dla miesni.
A i nie bronie fast food tylko ja tu mowie o jakims hamburgerze raz na jakis czas. a diete mam i nie odsyłajcie mnie do postów podwieszonych -.-
pytanie 1:
czy jak od rana do południa niemam mozliwosci cos zjesc (np zaspałem i niemam kanapek) to lepiej zjesc fast food'a czy byc te 5-6h bez jedzenia. Tylko nie piszcie ze mam zjesc ryz + cyc bo ja wiem ze to najlepsze ale załózmy ze niemam w jakis dzien takiej mozliwosci.
Aha i czy fast food są niezdrowe tylko na dane narządy itd bo tłuszcz jest wielokrotnie uzywany, czy fast food sa niezdrowe tez dla mięśni, tzn czy te WW, B i T w nich zawarte sa bezuzyteczne dla miesni.
A i nie bronie fast food tylko ja tu mowie o jakims hamburgerze raz na jakis czas. a diete mam i nie odsyłajcie mnie do postów podwieszonych -.-
Krzysztof Piekarz