Fast foody szkodą bardziej niż myślisz - nowe badania naukowe

Wszyscy wiemy, iż żywność fast food nie sprzyja żywotności ustroju. Dlaczego? Przede wszystkim zawiera za dużo soli, cukru i kiepskiej jakości węglowodanów (np. frytki, bułki), prawie same niezdrowe tłuszcze (w tym nasycone i trans), bardzo mało lub wcale tłuszczów jednonienasyconych i wielonienasyconych.

Jedzenie domowe kontra fast food 

Ponadto żywność tego typu jest poddawana obróbce termicznej często w wątpliwych warunkach (np. olej, który nie był wymieniany). Podczas podgrzewania lub przetwarzania żywności pojawiają się w niej heterocykliczne aminy aromatyczne (HAA) i wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA; Polycyclic Aromatic Hydrocarbons). Są mutagenami i czynnikami rakotwórczymi.

jedzenie typu fast food

Więc jeśli ktoś pyta, czy różni się czymś pizza lub hamburger robione w domu, a serwowane w sieciach fast food, to tak, różnica może być kolosalna. W domu można przygotować dietetyczne wersje pizzy lub hambugerów, które będą sprzyjać utrzymaniu zdrowej linii.

Możliwe konsekwencje regularnej konsumpcji fast food

Do tej pory fast foody wiązano z cukrzycą typu 2, nadciśnieniem, uszkodzeniami nerek, zmianami w sercu, przyspieszeniem procesu miażdżycowego, wieloma odmianami raka, zaburzeniami w pracy wątroby (stłuszczenie), uszkodzeniami trzustki i pewnie jeszcze można by długo pisać. 

Szokujące badanie z 20 września 2023 roku

Każdy niby wie, iż funkcjonowanie mózgu zależy od właściwej diety i wypoczynku, ale 20 września 2023 r. opublikowano na łamach JAMA szokujące badanie.

Jak zebrano dane?

W latach 2003–2017 przeprowadzono prospektywne badanie „Nurses’ Health Study II” wśród kobiet w średnim wieku, które na początku badania nie cierpiały na depresję. Dietę oceniano za pomocą kwestionariuszy częstotliwości spożycia żywności (FFQ) co 4 lata. Do oszacowania spożycia żywności o wysokim stopniu przetworzenia wykorzystano klasyfikację nova. Sklasyfikowano podobne produkty, według ich składników, w tym żywności zbożowej, słodkich przekąsek, dań gotowych do spożycia, tłuszczów i sosów, przetworzonego nabiału, pikantnych przekąsek, przetworzonego mięsa, napojów i sztucznych słodzików.

depresja

Kto wziął udział w badaniu?

Obserwacją objęto ponad 31 tysięcy kobiet w wieku od 42 do 62 lat.

Wyniki

  • Uczestniczki regularnie sięgające po żywność o wysokim stopniu przetworzenia częściej paliły papierosy, miały cukrzycę, nadciśnienie i dyslipidemię, a rzadziej regularnie trenowały.
  • Odnotowano 2122 incydentalne przypadki depresji przy użyciu ścisłej definicji (leki przeciwdepresyjne i diagnoza) oraz 4840 incydentalnych przypadków przy użyciu szerokiej definicji (leki przeciwdepresyjne lub diagnoza przez lekarza).
  • Osoby jedzące najwięcej żywności o wysokim stopniu przetworzenia były narażone na znacznie większe ryzyko pojawienia się depresji od 34% (definicja ścisła, leki i diagnoza depresji) do 49% większe (szeroka definicja leki lub diagnoza depresji).
  • Modele nie uległy istotnym zmianom po uwzględnieniu potencjalnych czynników zakłócających.
  • Nie zaobserwowano zróżnicowanych powiązań w podgrupach zdefiniowanych na podstawie wieku, BMI, aktywności fizycznej lub palenia.

Polecamy również: 5 składników odżywczych na zły nastrój i depresję

Podsumowanie

Odkrycia te sugerują, że korzystanie z produktów o wysokim stopniu przetworzenia, a szczególnie dodatkowo słodzonych napojów sprzyja pojawieniu się depresji. Być może substancje zawarte w tego rodzaju produktach mają wpływ na receptory nukleotydowe w mózgu, co może mieć związek z etiopatogenezą depresji. Potrzeba większej ilości badań, aby potwierdzić sugestie naukowców.

Referencje:

Samuthpongtorn C, Nguyen LH, Okereke OI, et al. Consumption of Ultraprocessed Food and Risk of Depression. JAMA Netw Open. 2023;6(9):e2334770. doi:10.1001/jamanetworkopen.2023.34770

Zawarte treści mają charakter wyłącznie edukacyjny i informacyjny. Starannie dbamy o ich merytoryczną poprawność. Niemniej jednak, nie mają one na celu zastępować indywidualnej porady u specjalisty, dostosowanej do konkretnej sytuacji czytelnika.
electro

Warto przeczytać

Komentarze (0)