Szacuny
5
Napisanych postów
1129
Wiek
43 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
4101
Witam
Czy możecie mi napisać jak przy wykorzystaniu zasad z tej książki zwiększyć siłę przy podciąganiu nachwytem? Chciałbym zwiększyć ilość wykonywanych powtórzeń
Szacuny
8
Napisanych postów
258
Wiek
47 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
10308
Autor nie jest zwolennikiem ćwiczenia do upadku mięśniowego. Na poprawę podciągnięć na drążku proponuje częste podciąganie się nie do załamania kilka razy dziennie. Np. jak masz drążek w domu w futrynie, powiedzmy jak potrafisz 15 to np. 3 podciągnięcia za każdym razem gdy wchodzisz do pokoju. Proponuje też ćwiczenie z kolegą. Ty raz, kolega raz, ty dwa, kolega dwa, ty trzy itd... aż któryś z was nie wykona zakładanej ilości powtórzeń. Można i bez kolegi, wtedy czekasz. Ogólnie w dwóch słowach, ćwicz podciągnięcia bardzo często ale kończ na DŁUGO przed osiągnięciem załamania mięśniowego.
Swoją drogą, nawet ciekawa ksiązka, polecam jak komuś zależy na funkcjonalnej sile. Zwolennicy dzisiejszych kulturystów nic tam ciekawego nie znajdą.
Szacuny
5
Napisanych postów
1129
Wiek
43 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
4101
Póki co z wagą 105 robie 6 powtórzen, więc będę robił po 3. Mój kolega nie jest w stanie zrobić żadnego. Zastanawiam się co zrobić w jego przypadku czy np ma robić po jednym nie pełnym i odpoczynek, czy np obniżyć drążek tak by nogi luzno lezaly na ziemi i w ten sposób się podciągał. Przez to zmniejszył by ciężar więc byłoby mu łatwiej. Co proponujecie???
Zwykły trening na siłce już dawno mi się znudził, ale to jest interesujące.
Zmieniony przez - shinobi w dniu 2009-02-03 11:12:16
Szacuny
3
Napisanych postów
295
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
8791
Nie trzeba koniecznie zmniejszać wyskości drążka. Może np, podstawić sobie krzesło, i przytrzymywać na nim nogi zgięte w kolanach, lub jeżeli będzie ćwiczył z jakimś kolegą, niech ten poprostu przytrzymuje mu nogi (w ten sposób go troche odciąży) tu:
http://www.kulturystyka.pl/atlas/plecy.asp#1 masz pokazane jak.
Szacuny
8
Napisanych postów
258
Wiek
47 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
10308
Shinobi, chyba wiem co masz na myśli, chodziłem na siłownię 5 lat, z niezłymi rezultatami. Zawsze gdy osiagałem swoje cele zaczęły mnie one nudzić. Nie widzę już w dzisiejszych kulturystach żadnego piekna i harmonii. W zasadzie jedynym poważnym kulturystą który mi nadal imponuje jest Serge Nubret. Teraz ćwicze w domu po 20 minut dziennie i nie narzekam na efekty, jest kupa ćwiczeń z wykorzystaniem obciażenia własnego ciała angażujących całe ciało w sposób w jaki zapomnij przy robieniu wiekszości gówna na siłowni oprócz martwego i przysiadów.
Szacuny
5
Napisanych postów
1129
Wiek
43 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
4101
Kiedyś kulturystyka nie była nastawiona tylko i wyłącznie na robienie masy, można chyba powiedzieć że było to połączenie kulturystyki i gimnastyki, a dodatkowo wiele ćwiczeń robiło się na świeżym powietrzu.
Jak jeszcze na serio trenowałem to chodziłem do siłke gdzie był taki typowo piwniczny klimat. Az się chciało chodzić. A teraz to wszystko pod fitnesik, same maszyny, pełna kulturka. Jakoś ciężko się przerzucić na to.
Zmieniony przez - shinobi w dniu 2009-02-05 15:17:10
Zmieniony przez - shinobi w dniu 2009-02-05 15:17:59
Szacuny
4
Napisanych postów
432
Wiek
34 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
3094
Zgadzam sie koledzy z wami . Mało osób cwiczących fizycznie zwraca uwage na cwiczenia bardziej wytrzymałosciowe jak np. podciaganie na drążku, pompki czy przysiady. Patrzac na moich znajomych mozna odnisc wrazenie ze liczy sie tylko wyciskanie sztangi na ławce płaskiej. Kazdy jest super zawsze zadowolony jak jakis rekord wycisnie, a inne cwiczenia juz tak nie zachwycaja - zreszta sam wczesniej taki byłem . Na poczatku kazdy zobaczy takiego kulturyste no i WOW wszystko super, za***uscie wyglada. Ale ja nie chcialbym byc na jego miejscu. Jezeli nie codziennie to prawie codziennie musi cwiczyc po kilka godzin z zelaztwem i przyjmowac serie zastrzykow. Tez robie trening domatora i jestem zadowolony. Wiadomo ze nie sposob osiagnac w domu tego co na silce ale mi nie trzeba 45 w bicu . Tak wogole to wracajac do tematu to z tym wchodzeniem do pokoju i podciaganiem to dobry pomysl, sam jak bylem mniejszy tak pare razy dziennie chodzilem i po jednym po dwa razy sie podciagalem a potem jak na wuefie rywalizowalem z kolegami to okazalo sie ze najlepszy jestem
Szacuny
4
Napisanych postów
432
Wiek
34 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
3094
Mam jescze do was pytanie bo nie chcialbym zakladac nowego tematu a sadze ze bedziecie wiedziec czy "Kettlebell" (taka kula z doczepiona rączką} ma jakąś polską nazwe??
Szacuny
1
Napisanych postów
218
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
2507
Po polsku zwie się to odważnik.
A nawiązując do poprzednich postów to kulturystyka teraz jest bardzo propagowana i większość ćwiczących skupia się na wyglądzie. Początkujący, który szuka informacji na temat ćwiczeń siłowych trafia wyłącznie na materiały dotyczące kulturystyki. Ze mną też tak było i straciłem 2 lata na machanie hantelkami. Dopiero niedawno kupiłem Nagiego Wojownika i otwarły mi się oczy na trening siłowy, zrozumiałem że ćwiczenia izolowane są bezużyteczne i że należy się skupić na minimalnej ilości ćwiczeń wielostawowych. Trening jest teraz prosty i przyjemny, no i czuję przyrost siły. Także inna książka Pavla-Power to the people, jest warta przeczytania
http://www.scribd.com/doc/3612825/Pavel-Tsatsouline-Power-To-The-People