Witam drogich forumowiczów. Od jakiegos tygodnia zacząłem sie interesować sztukami walki. Moj ojciec byl kiedys "karateka" i zna co nie co z techniki Kyokushin ale tym co naprawde mnie interesuje jest capoira, jednak za bardzo nie mam warunków uczęszczania na zajecia tego typu powodem tego jest po prostu, male miasteczko. Czy uczenie sie podstaw Kyokushin pomoze mi jakos w "wystartowaniu" z capoira? I jeszcze bardziej doswiadczonych uzytkowników prosiłbym o pomoc w doborze cwiczen dla mnie odpowiednich aby trenowac tak, zeby w przyszlosci uczyc sie zawodowo walczyc w stylu capoira. Chodzi mi o cwiczenia ogolnorozwojowe ktore moge robic sam, w domu bez zadnego sprzetu.
Chodze do I klasy gimnazjum, niektórzy moga potraktowac ten temat jak grymas dziecka... jednak tak nie jest. Traktuje to dosc powaznie i nie chce zglebiac technik aby "dolozyc" kazdemu, jednakze zyjemy w ciezkim swiecie, nawet w tak malym miasteczku w jakim mieszkam czesto zdarzaja sie osoby ktorym sie nie podoba ze nie poddaje sie roznego typu nalogom i chcialbym sie przed tym obronic. A kyokushin i capoira które chce robic bo mnie fascynuja i w dodatku moga mnie nauczyc czegos przydatnego w zyciu.
Mimo swojego wieku to jestem dobrze zbudowany ale brzuszka tez nie braknie ;) Jednak znika on z miesiaca na miesiac(pne sie w gore nie w szerz)
Chodze do I klasy gimnazjum, niektórzy moga potraktowac ten temat jak grymas dziecka... jednak tak nie jest. Traktuje to dosc powaznie i nie chce zglebiac technik aby "dolozyc" kazdemu, jednakze zyjemy w ciezkim swiecie, nawet w tak malym miasteczku w jakim mieszkam czesto zdarzaja sie osoby ktorym sie nie podoba ze nie poddaje sie roznego typu nalogom i chcialbym sie przed tym obronic. A kyokushin i capoira które chce robic bo mnie fascynuja i w dodatku moga mnie nauczyc czegos przydatnego w zyciu.
Mimo swojego wieku to jestem dobrze zbudowany ale brzuszka tez nie braknie ;) Jednak znika on z miesiaca na miesiac(pne sie w gore nie w szerz)
Krzysztof Piekarz
