Szacuny
9
Napisanych postów
754
Wiek
31 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
6036
Siema, mam pytanie. Teraz 1 miesiąc+ jestem wyeliminowany z treningów przez choroby kolan i chciałbym skupić się na rozciąganiu (cel szpagat, ale z każdych postępów będę zadowolony) Wiem, że do szpagatu minimum 2 miesiące rozciągania chociaż baze mam dobrą. I teraz pytania. Lepiej rozciągać się 2 x dziennie krócej, 1 dziennie długo czy jak?? I znajdę gdzieś jakieś plany do rozciągania albo prosił bym o rozpisanie takiego planu (leń, wiem ) do rozciągania. I w ogóle proszę, o jakieś rady. Z góry dzięki. Sogów mam pod dostatkiem
Szacuny
9
Napisanych postów
754
Wiek
31 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
6036
Czyli oceńcie jakbym rozciągał się tak. 3 x w tygodniu załóżmy wt, czw i sobota. I tak. Wieczorkiem ciśniemy rozgrzeweczke, jakieś machania stawami itd, no takie rozruszanie. Potem zaczynamy wymachy nóg do przodu załóżmy 3x20 na każdą nogę w przód i w bok. Potem ćwiczenia po 8-10 sekund typu siedzenie na tyłku i dotykanie palców itd. czyli takie statyczny. I tyle. Krótko i nie wiem właśnie czy wystarczy. Co wy na taki plan ?? Za lekki ?? Co w nim zmienić??
Szacuny
3
Napisanych postów
711
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
2663
po pierwsze co Ci w te kolana ? Bo wiesz.. ja bym nie polecała rozciągania, szczególnie do szpagatu bocznego, siłą rzeczy rozciąganie zawsze trochę osłabia aparat więzadłowy kolan, a to jest trochę nie za bardzo w przypadku uszkodzonych kolan
Przy rozciąganiu statycznym to raczej dłużej trzeba przytrzymywać - przynajmniej 30 sekund <tak ja robię> ale z tego co czytałam na forum to z tym rozciąganiem często co klub to inaczej.
Szacuny
5
Napisanych postów
224
Wiek
40 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
7140
W sumie to w 100% zgadzam się z Shoo.
A tak od siebie to mogę powiedzieć, że ja najlepsze efekty osiągałem jak rozciągałem się codziennie oprócz niedziel, z tym że przemiennie- jeden dzień na prawdę mocno a drugi na luzaku.
Szacuny
9
Napisanych postów
754
Wiek
31 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
6036
Z kolanem mam, jałową martwice guzowatości kości piszczeli ( czy jakoś tak ) I myślę, że mogę się z tym rozciągać. Lekarz przy tym zabraniał mi jakiś przysiadów itd...
Szacuny
3
Napisanych postów
711
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
2663
Jagla, przy urazach stawów ważne jest, żeby większość sił działających na staw przejmowały mięśnie i więzadła - dlatego przy rehabilitacji wzmacnia się optymalnymi ćwiczeniami mięśnie odpowiadające za stabilność stawu. Przy rozciąganiu robisz odwrotnie - "luzujesz" staw. Nie wiem czy to akurat przy Twojej kontuzji jest istotne, ale zastanów się bo możesz sobie biedy narobić. Miałam przez jakiś czas problemy z kolanem i trochę się na ten temat dowiedziałam. Swoją drogą boli mnie to że wielu lekarzy do kontuzji sportowców podchodzi - nie ćwiczyć. Rezygnacja ze sportu to często najgorsze co można zrobić.
Szacuny
123
Napisanych postów
34575
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
195972
Nie tyle luzujesz co sam sobie zakładasz dźwignię na staw. Tutaj trzeba to mocno kontrolować, właśnie na rozluźnienie nie można sobie pozwolić przy swoim maksie.
OLIMP ENG-PL TRANSLATOR:
2 capsules 3 times daily = 4 kapsułki 3-4 razy dziennie