Nie wiem, czy ktoś jeszcze komentuje ten artykuł, ale dorzucę od siebie trzy grosze. Mój kumpel z roku z psychologii pisał pracę na ten temat, prowadził badania.
Mnóstwo osób pakujących na siłkach ma zaburzenia autopostrzegania. Duże byki patrzą w lustro i widzą ciągle chuderlaka i małego człowieka. Taka odwrotność anoreksji. Nieważne, że wszyscy wkoło mówią im, ze wyglądają za***iście/jak zwierzęta/wystarczy/nie pakuj już.
A takie zaburzenie autopostrzegania niestety prowadzi czasem do uzależnienia od treningu i jego dużej dominacji nad innymi aspektami zycia. A sterydy wtedy nie poprawiają sytuacji. Na szczęście nie jest to bardzo duży odsetek wśród badanych - ale problem jest realny,istnieje.Chociaż w listach kategorii diagnostycznych chyba jeszcze go nie zaklasyfikowano.
Tak więc panowie, jeśli wydaje Wam się, że ciągle jesteście za mali, ciągle nie macie mięśni - zastanówcie się na zimno. Może to jednak wam się we łbie j...e? Może starczy? ;)
Pozdrawiam wszystkich!
Mnóstwo osób pakujących na siłkach ma zaburzenia autopostrzegania. Duże byki patrzą w lustro i widzą ciągle chuderlaka i małego człowieka. Taka odwrotność anoreksji. Nieważne, że wszyscy wkoło mówią im, ze wyglądają za***iście/jak zwierzęta/wystarczy/nie pakuj już.
A takie zaburzenie autopostrzegania niestety prowadzi czasem do uzależnienia od treningu i jego dużej dominacji nad innymi aspektami zycia. A sterydy wtedy nie poprawiają sytuacji. Na szczęście nie jest to bardzo duży odsetek wśród badanych - ale problem jest realny,istnieje.Chociaż w listach kategorii diagnostycznych chyba jeszcze go nie zaklasyfikowano.
Tak więc panowie, jeśli wydaje Wam się, że ciągle jesteście za mali, ciągle nie macie mięśni - zastanówcie się na zimno. Może to jednak wam się we łbie j...e? Może starczy? ;)
Pozdrawiam wszystkich!
a m