zgadzam sie toba, tak cwiczenia i owszem ale nie koniecznie lata, walke palka opanowalem w srednim stopniu po 3 miechach, mase buduje sie dluzej zreszta nie kazdego na to stac, nie kazdy ma
warunki fizyczne. Aby zbudowac prawidzwa mase odstraszajaca trzeba zainwestowac w odzywki, silownie itp itd i to nie zawsze da efekty. Jest mnostwo broni ktore pomga, paralizator, gaz i tak dalej, nie wyrzadza krzywdy zbytniej napastnikowi. Co do broni, widzisz sytuacja odstraszajaca jest inna niz z masa, Mase widac, bron przygotowana do uzycia jest niewidoczna. Duzo ludzi chce sie sprawdzic z ,,twardzielem'' czytaj koksem. Notomiast kiedy stajesz przeciw gosciowi jest maly szczuply napdasz go, on nagle wyciaga cos, przestajesz widziec na oczy, czujesz kopniecie w krocze, pieczenie na calej skorze, pare uderzen, lezysz, ktos wykreca ci reke, przy tym caly czas kaszelsz- wlasnie odczules dzialanie porzadnego gazu.
Druga sytuacja stajesz przeciw gosciowi, jest duzo mniejszy, czujesz sie pewnie, zaczynasz od szturchniecia, nagle boom czujesz bol w nodze, wlasnie gosc zlamal ci noge teleskopem.
Chodzi o to ze bron daje pewna wyzszosc nad masa, nie przecze ze sprawnosc fizyczna jest wazna, sam chodze na silownie 3 razy w tyg(ostatnio 2), ale nie kazdy pozwoli sobie na mase, a mit o tym ze tylko ona sie liczy dawno zostal przekreslony. Jak dla mnie najwazniejsza jest psycha, potem umiejtnosci, masa ma srednie znaczenie.
Czy masa nie jest karana, podobinie jak posiadanie teleskopa. Posiadanie nie, ale uzycie juz tak. Wiadome wdasz sie bojke nie obejdzie sie bez obrazen po obu stronach, kopniesz goscia w jaja i mimo wszystko musisz jeszcze cos zrobic zanim wstanie i sie wkurzy.
Co do wezwania kumpli, to on wezwie swoich i zamkniete kolo, policja nie zawsze dojedzie, a nawet jak prawo jest troche chore w naszym kraju. Problemow najlepiej unikac, ale czasem sie nie da, trzeba sie poprostu bronic
Zmieniony przez - MRoshi w dniu 2008-08-09 22:26:52