Witam. Zacznę od początku. 2 miesiące ćwiczyłem na "sucho", bez żadnych suplementów... wtedy jeszcze miałem bardzo mało siły... byłem słaby i cięzko mi się ćwiczyło. Po 2 miesiącach zacząłem brać jabłaczan kreatyny cm3... teraz jest o wiele lepiej... mineło 2 tygodnie od początku brania i siła poszła... teraz ćwiczy mi się lżej, mogę więcej... może tej siły nie poszło mi dużo, ale znaczniej lepiej i bez wielkiego wysiłku wykonuję ćwiczenia... po cyklu mam zamiar zaprzestać sumpelentów i zacząć budowac masę bez supli na własnej naturze.. chcę naturalnie ćwiczyć przez jakiś rok, a potem może jakiś suplemencik
I tutaj mam pytanie... czy jak biorę teraz jabłczan to nic mi nie będzie? czy potem będe mógł naturalnie budowac masę? czy nie zablokuje mnie to w pewien sposób i czy nie spowoduje to efektu, że potem monohydrat na mnie nie podziała? jak mówię chce po cyklu ćwiczyć naturalnie i zainwestować w dietę... czy dobrze zrobiłem?
I tutaj mam pytanie... czy jak biorę teraz jabłczan to nic mi nie będzie? czy potem będe mógł naturalnie budowac masę? czy nie zablokuje mnie to w pewien sposób i czy nie spowoduje to efektu, że potem monohydrat na mnie nie podziała? jak mówię chce po cyklu ćwiczyć naturalnie i zainwestować w dietę... czy dobrze zrobiłem?
Krzysztof Piekarz
